Przypieczętowanie TOP 4!
Jedni bez szans o grę w najlepszej czwórce, drudzy wciąż nie pewni. BAYER w tym sezonie o medale już nie zagra, natomiast ekipa FREIGHTLINER musiała wygrać w tym tygodniu, by nie drżeć o wynik meczu z GE EDC.
Początek meczu mógł wydawać się bardzo nierówny. Delikatnie spóźniony Piotr Ułasiuk nawet nie zdążył się rozgrzać, tylko w chwilę po przybyciu na obiekt uzupełnił braki w składzie Fioletowych. Niebawem po nim przybył niezawodny Mariusz Karski. Taki stan rzeczy od początku chcieli wykorzystać skoncentrowani Przewoźnicy. Wysokim pressingiem narzucili swój styl gry, ale to gracze BAYER mieli pierwszą groźną sytuację, uderzenie Tomasza Magdy powędrowało jednak obok lewego słupka. Starał się także Michał Łepecki, ale trafił w poprzeczkę! Przewoźnicy zrozumieli, że mecz z Farmaceutami nie będzie należał do łatwych. W końcu wzięli się do roboty i błyskawicznie przyniosło to efekty. Wynik otworzył w 12. minucie Paweł Gawron (dołożył nogę z najbliższej odległości), a już trzy minuty później Michał Bartoszewski dostał świetną wrzutkę z autu i było 2:0. W ostatniej minucie pierwszej połowy doszło jeszcze do wymiany ciosów. Michał Łepecki tym razem trafił pod poprzeczkę i Aptekarze chcieli nawiązać walkę, jednak dwie bramki w dwóch kolejnych akcjach szybko sprowadziły ich na ziemię.
Po przerwie przez moment się wydawało, że BAYER zaraz dogoni rywali. W pewnym momencie zrobiło się 3:5 (oczywiście za gole odpowiadali niezawodny Tomasz Magda i Michał Łepecki), jednak od 30. minuty na boisku istniała właściwie jedna drużyna. FREIGHTLINER zagrał w drugiej części spotkania na piekielnie wysokiej skuteczności i trzy kolejne minuty przyniosły aż cztery trafienia! Tym samym to właśnie ta ekipa (przy okazji debiutująca w zielonych strojach), zapewnia sobie dalszą grę o medale, choć w pierwszym meczu półfinałowym czeka ich bardzo trudne zadanie.
Zawodnik meczu: Paweł Gawron [FREIGHTLINER]
Jeżeli dla drużyny działo się coś dobrego, to Paweł akurat był w okolicy. W pierwszej połowie pozwolił drużynie odetchnąć od rywali, w drugiej natomiast skupił się bardziej na defensywie.
