Niebieska fala topi Headhunterów
Czwarte zwycięstwo BOIG w tym sezonie stało się faktem! Niebiescy Inwestorzy udowodnili swój strzelecki kunszt, aż ośmiokrotnie kierując piłkę do bramki przeciwnika. Wynik już w dziewiątej minucie otworzył Artur Arosimowicz, który wykorzystał sytuację sam na sam z Szymonem Skorupką.
Kolejne gole były już tylko kwestią czasu, bo reprezentanci HRK S.A. zdecydowanie zbyt wysoko wychodzili swoim blokiem obronnym. Potrafili całą piątką wejść na połowę rywali, a wtedy jedno długie podanie za plecami i przepis na straconą bramkę gotowy. Pomarańczowi odpowiedzieli jedynie trafieniem Rafała Sałasińskiego pod koniec spotkania.
Dla Niebieskich najlepiej punktował zdecydowanie Tomasz Rydlewski, który kończy to spotkanie z trzema trafieniami na koncie. Tomasz był tego wieczoru nie do zatrzymania, co wyszedł na strzelecką pozycję to oddawał groźny, kląśliwy strzał. Świetnie wspierał go także Mikołaj Pękowski, który dwa razy skierował piłkę do sieci. Najbardziej niezadowolonym z wyniku może być Marek Zaborowski, który z całego HRK S.A. zdecydowanie najwięcej pracował w defensywie, walczył za trzech.
Plusy:
- Wyjątkowa skuteczność BOIG, co akcja to gol
- Doskonałe wręcz podania Dominika Pekowskiego
- Zaangażowanie Marka Zaborowskiego
Minusy:
- Dziurawa defensywa Pomarańczowych
Zawodnik meczu: Tomasz Rydlewski [BOIG]
Każde podanie do niego zwiastowało zagrożenie był jak Didier Drogba za najlepszych lat. Twardo grający, ale również świetny technicznie.
