Zasłużony remis
Starcie sąsiadów w tabeli zapowiadało się bardzo interesująco w ELIT V Lidze. VENTURE INDUSTRIES i DLA Piper zagrali bardzo ciekawe 30 minut (i 10 nieco przespane), by na koniec sytuacja quo została zachowana.
O pierwszych 10 minutach tego meczu nie wspominamy, nieco sennie minęły na samym starcie wtorkowej kolejki. Co prawda w tym momencie mogli trafić i Karol Szustakiewicz i Konrad Sławiński, lecz obaj nie wyliczyli odpowiedniego konta strzału i zastosowali za dużą siłę przy uderzeniu. Jednak w 12. minucie w końcu właściwie przymierzył Kuba Kozak, ale skutecznie obronił wychodzący bramkarz, jednakże Michał Soja znalazł się w idealnym miejscu i idealnym lobikiem do pustej bramki wyprowadził Białe koszule na prowadzenie. Wyrównać przed przerwą chciał (i powinien) Paweł Karolak, jednak jego uderzenie doskonale wybronił Daniel Nowak.
Po zmianie stron gra wyrównała się jeszcze bardziej i nie można było wskazać faworyta. Aż do 30. minuty nie mieliśmy bardzo konkretnych sytuacji. I wtedy doszło do wymiany wytrawnych bokserskich ciosów. Uderzenia posypały się na odstępie raptem 4 minut i ustaliły rezultat! Michał Wieloch najpierw przy samym słupku, a 50 sekund później strzałem głową wyprowadził DLA Piper na prowadzenie! VENTURE INDUSTRIES odpowiedzieli błyskawicznie, gdy to Kuba Kozak z Karolem Szustkawieczem rozklepali rywali i ustawili wynik meczu! Obie strony mogą być zadowolone z remisu i nieco zawiedzione. Zawiedzione, ponieważ w pierwszej połowie zobaczyliśmy festiwal niecelnych strzałów.
Plusy:
- Walka. Walka o każdą piłkę, jednak z poszanowaniem zdrowia rywala. Każde przewinienie to było natychmiast zbicie piątki z rywalem i przeprosiny. Częściej chcemy oglądać taki pokaz ducha gry!
- Karol Szustakiewicz. Powinien skończyć mecz z więcej niż asystą, ale nie zmienia to faktu, że to właśnie na nim oparty był atak Białych koszul
- Kuba Kozak. To dobitka po jego strzale zamieniła się gola, a potem sam pewnie wykończył
Minusy:
- Nieskuteczne celowniki. Zwłaszcza w pierwszej połowie raził brak przygotowania strzałów
Zawodnik meczu: Michał Wieloch [DLA Piper]
Dwie błyskawiczne bramki, które mogły zapewnić nawet zwycięstwo. Obie to pokaz zupełnie innych umiejętności Michała i jego zmysłu ustawienia się w ataku.
