Pojedynek beniaminków
Dwa zespoły awansujące z ELIT V Ligi do ELIT IV Ligi: DLA Piper i VENTURE INDUSTRIES spotkały się w pierwszej kolejce nowego sezonu. Było ciekawie!
Już w 4. minucie po podaniu prostopadłym od Bartosza Wietrzychowskiego w dobrej sytuacji strzeleckiej był Michał Wieloch, jednak zabrakło skuteczności. Minutę później Paweł Niewiadomski podszedł do rzutu rożnego, dośrodkował w pole karne, a strzałem głową drużynę Prawników wyprowadził na prowadzenie Marcin Pitus. Chwilę później poprzeczkę podniósł Konrad Sławiński, który brawurowo poprowadził piłkę na granicy linii bocznej boiska. Przez jakiś czas gra nieco utknęła w martwym punkcie, jednak po niecałych 10 minutach na boisku znowu zaczęło się dziać, bo w przeciągu trzech minut posypały się aż trzy gole: dwa dla Prawników i jeden dla Wentylatorów.
Na drugą połowę BiaLo-Granatowi wychodzili z niemałą stratą, jednak nic nie było jeszcze przesądzone. Niestety, to beniaminek w Niebieskich strojach okazał się mieć większą ochotę na trzy punkty. Prawnicy byli bardziej skuteczni i dołożyli na swoje konto jeszcze dwie bramki. Ostatnia, w 37. minucie, była ewidentnie skutkiem sprzyjającego szczęścia - najpierw była próba uderzenia z powietrza, a potem Michał Wieloch po zamieszaniu wtoczył piłkę do bramki. W ostatnich 20 minutach Białym udało się zdobyć jedynie bramkę z rzutu karnego na dwie minuty przed końcem. Jej autorem niezawodny "czyściciel przedpola" Karol Szustakiewicz.
Plusy:
- Wyrównana pierwsza połowa: mimo straty dwóch bramek jeszcze nic nie było przesądzone
- Rozegranie piłki Prawników: zamiast gry na chaos bardziej postawili na rozgrywanie piłki przed polem karnym przeciwnika i wykorzystanie jego nieuwagi. BRAWO!
Minusy:
- Dyskusje z sędzią i niesportowe zachowania: podczas ostatnich 20 minut dochodziło do zbyt wielu niesportowych zachowań, dyskusji między zawodnikami z użyciem wulgaryzmów, również pod adresem sędziego. Nie ładnie!
Zawodnik meczu: Marcin Pitus [DLA Piper]
Otworzył wynik ładnym strzałem głową po dośrodkowaniu z rożnego, cały czas pomagał przy konstrukcji akcji ofensywnych, poza tym odnotował asystę przy drugiej bramce.
