Walka o lidera
Wieczór z ligą mistrzów zapewnił nam emocje nie tylko w telewizji, lecz także na boisku przy Międzyparkowej! Zawodnikom AVON wystarczyło tylko 5 minut, żeby wyjść na trzybramkowe prowadzenie i odebrać nadzieję na zwycięstwo ekipie SPIE. Zawodnicy znajdujący się przed meczem na drugim miejscu wyraźnie pokazywali dominację i nawet jeśli akcja przenosiła się pod ich pole karne to obrona szybko się z nią rozprawiała (w większości przypadków).
Jedna z tych sytuacji pojawiła się w 12. minucie, kiedy Bartosz Pawlak oddał świetny strzał sprzed pola karnego, który minął bramkarza, i gdy wszyscy myśleli, że już jest 3:2 to cała obrona przeciwników rzuciła się w stronę bramki i w ostatniej chwili uratowali sytuacje dzięki wybiciu dosłownie z linii. Chwilę później jednak coś się zmieniło w obronie, bo wystarczyły dwie akcje, aby Granatowi wyrównali w zaledwie 3 minuty strzelając dwa gole.
W drugiej połowie widzieliśmy jednak jak wszelkie nadzieje w ekipie SPIE opadają, gdy wielokrotne szarże przeprowadzane przez Alka Eibla oraz Tomasza Sarnowskiego kończyły się golami i asystami. Zawodnicy różowej drużyny mocno pracowali również w drugiej połowie zachowując tę samą wolę walki i zakończyli cały mecz strzelając w sumie 10 bramek, na co napastnicy przeciwników nie byli w stanie odpowiedzieć.
Plusy:
- szybkość gry różowych nie pozwalała oderwać oka nawet na chwilę
- duża liczba strzelców w statystykach vice lidera pokazała, że zawsze jeśli mogą to podadzą do lepiej ustawionego kolegi, jeśli to im zagwarantuje bramkę
- obrona po obu stronach boiska dobrze pracowała i pomagała swoim bramkarzom
Minusy:
- duża ilość fauli w wykonaniu Granatowych powodowała wiele niepotrzebnych spięć
Zawodnik meczu: Alek Eibl [AVON]
Jego wieczna obecność w pobliżu pola karnego zagwarantowała mu trzy gole i dwie asysty, co ustanowiło go jednym z głównych filarów tej drużyny. Gratulacje!
