Zadecydowały dwie minuty
AXA Ubezpieczenia znów mierzyła się ze spadkowiczem z najwyższej klasy rozgrywkowej i podejmowała GETIN Noble.
Komentarze zza linii doskonale oddają początek. „Ci Niebiescy to są nieźli”. No są, a udowodnił to już w 1. minucie Michał Skwarek. Jak to się stało, że nie padło więcej goli, wie tylko Kacper Dragon. Nowy bramkarz Bankowców już na samym początku wybronił dwa strzały z najbliższej odległości Szymona Kamińskiego, by przy dobitce Michała zachować się jeszcze lepiej! Niewykorzystane sytuacje zawsze się mszczą i w 11. minucie Paweł Pisarczyk huknął z dystansu nie do obrony.
Ubezpieczyciele drugą połowę rozpoczęli równie dobrze co pierwszą, jednak tym razem to Piotr Nowak (świetne podanie Igora Szczecha) wyprowadził ich na prowadzenie. Przy tak dobrze dysponowanych ekipach nie zobaczyliśmy szalonych ataków, obie ekipy grały swoją piłkę, zawsze z głową i rozwagą. Bankowcom przyniosło to efekty na cztery minuty przed końcem. Piotr Kaczorowski wyrównał i mogło się wydawać, że spróbują powalczyć o podwyższenie wyniku, jednak Igor Szczech błyskawicznie sprowadził ich na ziemię, gdy to już w kolejnej akcji trafił i sprawił, że to AXA Ubezpieczenia po dwóch meczach ma komplet punktów!
Plusy spotkania:
- Poziom meczu. Dwie drużyny o ogromnych umiejętnościach. Jak na ELIT Ligę padło mało goli, ale wynagrodziła to jakość gry
- Bramkarze. Musieli kilka razy się popisać i nie zawiedli
- Równe dwie połowy. Przez 40 minut oglądaliśmy ciągłe akcje, okazje i interwencje. Równa gra przez tyle minut zdarza się wyjątkowo rzadko, ale Ubezpieczyciel i Bankowcy pokazali, że można
Minusy:
- Właściwie brak. To był dobry mecz
Zawodnik meczu: Igor Szczech [AXA Ubezpieczenia]
W każdym meczu trzeba poszukać zawodnika, który stanowił kluczowy aspekt przy wygranej. Igor tym razem przejął rolę lidera u Ubezpieczycieli i w dużym stopniu przyczynił się do trzech punktów.
