Remontada w drugiej połowie nie pomogła
Późna pora nie przeszkodziła reprezentacjom Marketing Mind i GETIN Noble w rozegraniu ciekawego spotkania. Obie drużyny rywalizowały o top4 gwarantujące grę o mistrzostwo!
Pierwsza połowa należała zdecydowanie do Marketingowców. Na boisku błyszczał Szymon Mogielnicki, który nie tylko zdobywał bramki, ale za każdym razem był dokładnie tam, gdzie potrzebowali go koledzy. Niestety, nie można tego powiedzieć o Bankierach, którzy pomimo szerokiej kadry nie znaleźli sposobu na skuteczną grę i w pierwszej części spotkania kompletnie nie poradzili sobie z przeciwnikiem tracąc 5 bramek.
Marketingowcy zaczęli drugą połowę z potężną przewagą, jednak najwidoczniej w przerwie królowie Bankowości zregenerowali siły w przerwie spotkania i przeszli do ofensywy. Od gwizdka sędziego Mateusz Czebreszuk oddawał celne strzał i hasał po murawie jak po Bialskich trawnikach. Pokonał bramkarza Marketingowców Roberta Gieronia trzykrotnie i zrobiło się niezwykle ciekawie. W ostatniej minucie zawtórował mu Tomasz Pochwatka, jednak przewaga Kreatywnych była zbyt duża - Bankierzy nie dali rady jej odrobić i przegrali mecz 4:6.
Plusy:
- Zgranie Kreatywnych: widać, że Panowie nie grają ze sobą od wczoraj. Doskonale współpracują, co owocuje dobrymi wynikami.
Minusy:
- Gra Bankierów w pierwszej połowie: pomimo dobrej drugiej części spotkania nie można nie wspomnieć o pierwszych 20 minutach, gdzie Bankowcy nie popisali się skutecznością ani w ataku, ani w obronie
Zawodnik meczu: Robert Gieroń [Marketing Mind]
Bramkarz Marketingowców zachował czyste konto przez całą pierwszą połowę, popisywał się efektownymi paradami, w drugiej części często pozwalał sobie na wyjście z bramki i pomoc w konstruowaniu ataków.
