Hotelarze na medal
Zmagania przy stadionie Polonii rozpoczęły dwie drużyny w dwóch przeciwnych sytuacjach w tabeli ELIT VI Ligi: zajmujące miejsce na podium Golden Tulip oraz okupujące w miejsce w środku tabeli Aasa Polska.
Od początku spotkania oba zespoły ruszyły do ataku - nic dziwnego, ponieważ w tym meczu stawką były bardzo cenne trzy punkty, dzięki którym każda z drużyn odetchnęłaby na finiszu rozgrywek. Rywalizacja zaczęła się od mocnego uderzenia, a dokładnie od dwóch takich: najpierw Michał Sobiesiak dla Granatowych, a dwie minuty później Bartek Cieszento wyrównał stan meczu dla „Hotelarzy”. Gotówkowcy chcieli mocno zacząć ten mecz i szybko narzucić swoje tempo. Dzięki agresywnej grze i dominacji w środku pola szybko podwyższyli swoje prowadzenie- po 10 minutach meczu hattricka strzelił wspomniany wcześniej Michał. Był to wymarzony scenariusz dla Aasy. Golden Tulip nie poddało się i zdążyli odpowiedzieć kolejną bramką Bartka jeszcze w pierwszej części spotkania.
W drugiej połowie, mimo wąskiej ławki rezerwowych to właśnie Hotelarze zaczęli dochodzić coraz częściej do akcji bramkowych. Po pół godzinie gry swojego hattricka zdobył Cieszento, a chwilę później niefortunnie interweniował Paweł Kranz i skierował piłkę do własnej bramki, przez co podwyższył prowadzenie Golden Tulip. Mimo próby wielu strzałów i akcji, Gotówkowcy mogli liczyć na Wojtka Trzmielewskiego, który wlał nadzieję w serca zawodników w granatowych koszulkach. Jednakże, wszystkie nadzieje zostały szybko rozwiane przez tercet Mazur-Cieszento (zdobywca aż pięciu bramek!) – Rżysko, który w ciągu ostatnich 5 minut ustalili wynik spotkania i nawet bramka Pawła Kranza (tym razem do prawidłowej bramki) nie odmieniła sytuacji Aasy, dzięki czemu to Hotelarze umocnili się na podium ELIT VI Ligi.
Plusy:
- dużo akcji ofensywnych oraz ciekawych zagrań w obu drużynach
- świetna gra ofensywnego tercetu Golden Tulip
- zabójcza skuteczność Hotelarzy w drugiej połowie odmieniła losy meczu o 180 stopni
Minusy:
- brak „pójścia” za ciosem po pierwszych 10 minutach zespołu Aasa Polska
- oddanie inicjatywy na początku drugiej połowy przez Gotówkowców przyczyniło się do porażki tego zespołu
Zawodnik meczu: Bartosz Cieszento [Golden Tulip]
Fantastyczny mecz tego zawodnika, który był motorem napędowym każdej akcji. Pięć bramek i asysta to najlepsze dowody na poziom jaki prezentował Bartek w tym meczu. Prawdziwy cinquecento!
