Zażarty bój o podium
Stawką IV-ligowej rywalizacji pomiędzy C.H. ROBINSON, a PLL LOT była walka o trzeci stopień podium na koniec sezonu. Temperaturę pojedynku czuć było od samego początku. Jako pierwsi inicjatywę przejęli „Robinsonowie”. Jednak na to, że po ich stronie w ofensywie długo było ZERO wpływała świetna postawa Tomasza Malczewskiego, który „czyścił” wiele akcji. JEDEN najpierw pojawiło się po stronie Lotników. Mocnym strzałem z bliska z woleja od słupka popisał się Rafał Ficek. Chwilę przed przerwą wyrównał Hubert Olszewski.
Mecz oglądało się kapitalnie. Praktycznie nie istniał w nim środek pola. Między słupkami Lotników fenomenalne zawody rozgrywał Arkadiusz Krupa. Nie poradził on jednak sobie w 26. minucie ze strzałem Tomasza Jeżewskiego. Z kolei osiem minut później niewiarygodną akcję przeprowadził Tomasz Malczewski. Minął dwóch zawodników, podał do Piotra Wiśniewskiego, dostał piłkę z powrotem i z ogromnym spokojem wykończył sytuację. Końcówka meczu to już apogeum emocji. W 39. minucie Arkadiusz Krupa obronił karnego Tomasza Jeżewskiego, ale chwilę później Arka z dobitki – na 20 sekund przed końcem – pokonał Hubert Olszewski. Dzięki temu Logistycy mają tyle samo punktów na koncie, co trzecia Vienna Life.
Plusy:
- rozgrywane w bardzo dobrym tempie praktycznie z pominięciem środka pola
- ambicja, którą w wysokim stopniu posiadał każdy na boisku
- kapitalne występu jednostek, takich jak Hubert Olszewski (dwa gole) czy Arkadiusz Krupa (14 interwencji)
- dramaturgia, jaka była obecna szczególnie w końcówce
Minusy:
- trochę za ostra gra w końcówce
Zawodnik meczu: Tomasz Malczewski [PLL LOT]
Grał kapitalnie zarówno w defensywie, jak i w ofensywie. W formacji bliżej własnej bramki świetnie przerywał akcje rywali. Z kolei bliżej celu również popisał się niejedną ładną akcją. Ta zakończona jego golem to prawdziwa „truskawka na torcie”!
