Kolejny popis Pandory!
Znani z ogromnego polotu i finezji w ataku zawodnicy Pandory mieli nadzieję na 5 zwycięstwo, co umocniłoby ich w czubie tabeli. Z kolei AXA Ubezpieczenia chciała wrócić na zwycięskie tory, bo dotychczas posiadała zerowy dorobek punktowy.
Już w pierwszej minucie oglądaliśmy bramkę z rzutu karnego. Mariusz Nawrocki przekroczył przepisy w swojej „szesnastce”, co pewnie wykorzystał Krzysiek Cegiełka. Ten sam zawodnik sprawnie rozegrał podanie od Mateusza Grzędy i podwyższył stan rywalizacji.
Ubezpieczyciele ciągle próbowali odpowiedzieć, co udało im się już w 12. minucie. Niestety chwilę potem Grzęda ustrzelił gola, a minutę później niezawodny Jurek Kilon ustalił wynik pierwszej połowy.
Na drugą część spotkania zawodnicy w czarnych koszulkach wyszli równie zmotywowani, co skutkowało kolejnymi golami tercetu Cegiełka-Kilon-Grzęda, który zdobył wszystkie(!) bramki dla Pandory.
Ubezpieczyciele nadal napierali i stwarzali sobie nowe, naprawdę dogodne sytuacje. Kolejne dwie bramki zdobył Igor Szczech (kompletując hat-tricka), a jeszcze jedną bramkę dołożył Michał Skwarek. Później do głosu dochodzili wyłącznie gracze Pandory, dzięki czemu odnieśli 5 zwycięstwo z rzędu i umocnili się na drugim miejscu w tabeli ELIT I Ligi.
Plusy:
- ofensywna gra Pandory oraz ich wysoka forma
- finezja i kunszt graczy w czarnych koszulkach przy wyprowadzeniu akcji
- tercet Kilon-Cegiełka-Grzęda
- na pochwałę zasługuje również Igor Szczech, który mógł wlać odrobinę nadziei w serca kolegów z drużyny
Minusy:
- słaba dyscyplina taktyczna, głównie w defensywie zawodników Ubezpieczycieli i niedyspozycja kluczowych zawodników
Zawodnik meczu: tercet Kilon-Cegiełka-Grzęda [Pandora]
Każdy z nich zasłużył na ten tytuł, ponieważ rozegrali fantastyczne spotkanie.
