Pożyczkodawcy zebrali komplet
Przed meczem w ciemno można było obstawiać zwycięstwo Aasa Polska i po końcowym gwizdku nikt też nie był zaskoczony ich wysokim zwycięstwem 5:1. KG LEGAL walczyło o przerwanie fatalnej serii porażek, niestety nawet ich feneomenalnie grający bramkarz nie dał rady powstrzymać napastników rywali.
Gotówkowcy rozgrywali akcje przez tył, często dalekimi wybiciami z bramki, dało to efekt już w 4 minucie, gdy Sebastian Niewiarowski wykorzystał podanie w pole karne i pokonał bramkarza prawników. Dynamiczne akcje były receptą na sukces w wykonaniu Aasa, ponieważ potrafili odebrać piłkę przeciwnikowi przed swoim polem karnym, co kończyło się ich szybkim kontratakiem i gdyby nie Paweł Kausch, to zapewne i bramką.
KG LEGAL straciło w tym meczu tylko 5 bramek, tylko ponieważ ich bramkarz zasłużył dzisiaj na tytuł człowieka-pająka, broniąc wszystkie strzały, do których był wstanie doskoczyć. W 31. Minucie, po zamieszaniu w polu karnym, Kamil Damięcki dał radę pokonać równie dobrze broniącego Adriana Kakietka, tym samym strzelając bramkę honorową dla swojego zespołu.
Plusy:
- Efektowne kontrataki zawodników Aasa Polska
- Fenomenalne parady bramkarskie
Minusy:
- Nieskuteczność w ofensywie graczy KG LEGAL
Zawodnik meczu: Paweł Kausch [KG LEGAL]
Za fantastyczne parady bramkarskie i za bycie pewnym punktem w obronie zespołu należy mu się wyróżnienie.
