Początek zwycięskiej passy?
Po ostatnim zwycięstwie zespołu CRIDO zwiastowaliśmy początek nowej jakości i serii zwycięstw - po spotkaniu z ekipą DLA Piper wydaje się, że mogliśmy mieć rację!
Prawnicy nie byli jednak na przegranej pozycji - oni również całkiem nieźle sobie radzą w ELIT V Lidze, utrzymują się w środku tabeli, ale ostatnio rozegrali dwa zwycięskie spotkania. Na początku to na ich stronę przechyliła się szala zwycięstwa - już w 6. minucie odbitą przez bramkarza piłkę dobił powracający po krótkiej przerwie Adam Kietliński. Księgowi przez kolejne 10 minut usilnie starali się doprowadzić do wyrównania wyniku, ale mieli problemy z celnością - wychodziły one dopiero wtedy, kiedy udało im się przejść defensywę Prawników, co nie było łatwym zadaniem, szczególnie za sprawą bardzo dobrej dyspozycji Bartosza Wietrzychowskiego. Dopiero na 4 minuty przed końcem pierwszej połowy udało im się doprowadzić do wyrównania wyniku - w pole karne podawał Jakub Daniluk, a piłkę do bramki wtoczył piętą oczywiście nie kto inny, tylko Kamil Karamański. Na jego pierwszą bramkę czekaliśmy tak długo głównie dla tego, że w ofensywie brakowało mu pomocy nieobecnego Piotra Rataja - dało się to zaobserwować w ostatniej minucie premierowych 20 minut gry - Kamil poszedł w pole karne z indywidualną akcją i na parę metrów przed bramką zagrywał piłkę praktycznie sam do siebie.
Po pierwszej połowie Kamil zaczął się lepiej odnajdywać w ofensywie bez Piotra i ewidentnie się odblokował. Pierwsza bramka w tej części spotkania padła jednak łupem Jakuba Daniluka, który oddał potężny strzał z okolic połowy boiska - to prawdopodobnie będzie nominacja do gola kolejki! Wtedy zapanował jednak czas Kamila Karamańskiego, który zaczął walczyć o podniesienie swoich statystyk i zwiększenie szans w pościgu o tytuł najlepszego strzelca - w 5 minut udało mu się powiększyć przewagę o 4 bramki! To był sygnał dla Prawników, którzy po kwadransie nieskuteczności w końcu przeszli do ataku - chwilę po ostatnim golu Kamila Niebiescy wyprowadzili kontrę, niecelny strzał Adama Kietlińskiego poprawił Michał Sawicki. Następnie zawtórował mu Kamil Pasturczyk, który również dobijał piłkę odbitą od słupka. Ostatnie słowo należało do Michała Wielocha w ostatniej minucie spotkania, jednak mimo skutecznej końcówki Prawnicy musieli pogodzić się z przegraną.
Plusy:
- druga połowa w wykonaniu Granatowych,
- niezła końcówka Prawników
Minusy:
- mało spektakularna pierwsza część spotkania
Zawodnik meczu: Kamil Karamański [CRIDO]
Mimo braku Piotra Rataja Kamil odblokował się w drugiej połowie i zdobył prawie wszystkie bramki dla swojej drużyny - zdecydowanie należy mu się tytuł MVP!
