Hit kolejki dla BAYER-u!
W meczu na szczycie ELIT II Ligi "Aptekarze" pokonali SKANDIĘ 6:3 i pozostali liderami ligowej tabeli. Zwyciężyli dzięki wielkiej determinacji i walce przez pełne 40 minut gry.
Spotkanie obwołane było jak szlagier ELIT II Ligi. Oto bowiem los skojarzył ze sobą drużyny, które w tym sezonie nie poniosły ani jednej porażki, mało tego - w żadnych z czterech poprzednich meczów nie straciły choćby punktu! Obie ekipy mają także apetyt na miejsce medalowe i awans do wyższej ligi. W czwartek miało okazać się, kto z tego ligowego duetu jest mocniejszy.
Odpowiedź nie przyszła jednak w sposób oczywisty. Od pierwszego gwizdka było sporo walki i wymiany ciosów - choć tych precyzyjnych i nokautujących było mniej. Być może dlatego, że obie drużyny zdawały sobie sprawę z wysokiej stawki spotkanie i rozpoczęły rywalizację bojaźliwie, jakby schowane za podwójną gardą?
Pierwsi do pracy zabrali się "Aptekarze", którzy w 4. minucie otworzyli wynik spotkania. Dalekie podanie z linii obrony od Daniela Suleja zamienił na gola super strzelec BAYER-u Michał Łepecki. Na odpowiedź nie trzeba było czekać jednak długo - w 11. minucie Tomasz Szymański zdobył gola-marzenie, ładując futbolówkę w samo okienko bramki Jakuba Zielewicza.
BAYER szybko udowodnił jednak swoją wyższość - jeszcze przed przerwa wbił kolejne trzy gole (m.in. po przepięknym trafieniu Piotra Ułasiuka i genialnym zwodzie i strzale do pustej bramki Mariusza Karskiego) i powalił rywali na łopatki.
W przerwie w obozie SKANDII padły ostre męskie słowa i przyniosło to wymierny efekt na boisku. Paweł Gawędzki i spółka ruszyli do odrabiania strat, dzięki Tomkowi Szymańskiemu zdołali zdobyć gola na 2:4, ale na więcej nie było ich tego dnia stać - BAYER odpowiedział bowiem aż trzema golami i rozwiał wątpliwości, kto tego dnia był w lepszej dyspozycji.
Dzięki wygranej ekipa "Aptekarzy" prowadzi w ligowej tabeli, a po piętkach depcze jej AXA DIRECT. SKANDIA spadła na czwarte miejsce, ale wciąż ma jeszcze szansę namieszać w ligowej stawce. Jesteśmy pewni, że Tomkowi Chrobakowi i jego kolegom wystarczy determinacji by wrócić na ligowe "pudło! Okazja do odbicia sobie ostatniej porażki już w następnej kolejce!
PW
