Czy ktoś ich powstrzyma?
Chyba już nikt w tym sezonie niepowstrzyma BAYER’u. Nawet zawsze groźna i walcząca z pełnym zaangażowaniem SKANDIA nie była w stanie im zagrozić.
Pierwsze minuty to szturm ubezpieczeniowców na bramkę seledynowych, ci go przetrzymali i szybko ruszyli do kontrataku. W czwartej minucie Tomasz Magda dobrze wrzucił w pole karne, a tam świetnie do główki złożył się Marcin Drozd. Chwilę później Michał Łepecki wyłożył piłkę na tacy Magdzie, ale na to trafienie błyskawicznie odpowiedzieli panowie z ulicy Cybernetyki. Gra miała znakomite tempo – widać, że obie drużyny już w pełni oswoiły się z nowym obiektem.
W 10. minucie Tomasz Magda przyjął piłkę, podrzucił ją nad nogą obrońcy i mocnym strzałem pokonał bramkarza rywali. Jednak czym jest mocny strzał najlepiej wie Daniel Sulej - w dzieciństwie zamiast kopać futbolówkę, kopał piłkę lekarską, dzięki tej mało popularnej metodzie wypracował sobie siłę w prawej nodze jaką może pochwalić się niewielu. Chwilę po wyżej wspomnianym trafieniu, „Danny” zgasił piłkę na klatce piersiowej i z połowy boiska oddał świetny strzał - zaskoczony goalkeeper rywali nie miał większych szans.
Do kontrofensywy przeszła ekipa SKANDII wbijając rywalom dwie szybkie bramki. Najpierw Chojecki wprowadził piłkę do pustej bramki po podaniu Tomasza Chrobaka, a kilka sekund później panowie zamienili się rolami i po potężnym strzale zawodnika z numerem 10, zrobiło się gorąco. Daniel Sulej ostudził jednak zapędy rywali i ustalił wynik do przerwy na 5:3.
Musiało minąć aż dziesięć minut drugiej odsłony, żebyśmy mieli przyjemność oglądać kolejne celne trafienia. Chrobak zagrał do Pawła Gawędzkiego, a ten nie zastanawiając się zbyt długo oddał strzał z tak zwanej „krótkiej nogi” podwyższając wynik. Farmaceuci wyjęli piłkę z siatki, Daniel Sulej ustawił ją na środku boiska...i machnął - trafił idealnie pod poprzeczkę zamykając usta wszystkim obecnym. Nie minęła minuta i Łepecki wyłożył piłkę Drozdowi, który zdobył swoją czwartą bramkę w sezonie. Na zakończenie uderzył raz jeszcze Sulej i dodał 4 bramkę na swoje konto.
Byliśmy świadkami świetnego spotkania. Zmierzyły się ze sobą drużyny o podobnej klasie i tych samych aspiracjach, jednak lider pozostaje liderem, a SKANDIA zajmuje obecnie 8. lokatę - miejmy nadzieję, że tylko do najbliższego spotkania. Farmaceuci z kompletem punktów zajmują pierwszą pozycję w ELIT I Lidze, mają także najlepszy bilans bramkowy, a ich zawodnicy okupują najwyższe pozycje w rankingach indywidualnych - cóż to jest za drużyna!
Damian Ambrochowicz
