Spokojne granie na koniec tygodnia
W ostatnim spotkaniu 6. kolejki ELIT III Ligi obejrzeliśmy derby południowej części tabeli pomiędzy TMF Group, a GE EDC.
Jako pierwsi na prowadzenie wyszli Czerwono Biali. Jarosław Górski zagrał z autu do Mateusza Kozieła, a ten umieścił piłkę obok interweniującego Filipa Paczkowskiego. Błyskawicznie jednak do wyrównania doprowadził Tomasz Komor, wykorzystując podanie od Karola Hessa. Do końca pierwszej części gry gole już nie padły. Obie reprezentacje tworzyły akcje, ale rzadko powodowały one poważniejsze zagrożenie pod którąś z bramek...
...i podobnie było również w drugiej połowie. Zawodnicy sprawiali wrażenie, jakby nie grając już o play-offy nie dawali z siebie maksa. W 23. min. gracze TMF Group objęli prowadzenie. Z rzutu wolnego precyzyjnie uderzył Mateusz Kozieł. Wyrównanie znów przyszło szybko, bo po 240 sekundach. Norbert Barszcz zagrał do dobrze podłączającego się do akcji Karola Hessa, a ten pokonał Grzegorza Ostrowskiego. Spotkanie przybrało na intensywności w końcowych minutach, jednak żadnej ze stron nie udało się zdobyć zwycięskiej bramki.
Plusy:
- brak jednej dominującej strony
- ciekawa końcówka przy remisie
- dobre spotkanie Mateusza Kozieła z dwoma bramkami
Minusy:
- długie fragmenty mało atrakcyjnej gry dla widza
Zawodnik meczu: Karol Hess [GE EDC]
Mózg Inżynierów Lotnictwa w czwartkowym spotkaniu. Bardzo często brał grę na siebie. Również z pozytywnym skutkiem ponieważ zaliczył zarówno asystę, jak i gola.
