Beniaminek zaskoczył!
Mecz od pierwszego gwizdka sędziego był bardzo dynamiczny, dzięki czemu dużo działo się pod bramką jednej i drugiej drużyny. Strzelanie, wykorzystując podanie Grześka Żarłoka, rozpoczął już w 3. min. Marcin Bruzda, który miał zostać bohaterem TMF.
O dynamizmie tego spotkania niech świadczy akcja już minutę później, kiedy to faulowany w polu karnym został zawodnik EMERLOG. Do jedenastki podszedł Mateusz Pogonowski i pewnie pokonał Grześka Ostrowskiego. Wtedy do głosu znowu doszedł Marcin Bruzda, który wykonał koronkową akcję z Mateuszem Koziełem. Na odpowiedź zawodników w białych koszulkach nie trzeba było długo czekać- podanie Pawła Pisarczyka po raz kolejny wykorzystał Mateusz Pogonowski, ale jak się okazało był to ostatni akord dorobku bramkowego tej drużyny. Następnie Marcin Bruzda w pojedynkę znokautował przeciwników już w pierwszej połowie strzelając łącznie 4 bramki (!), w tym jeden gol padł po wykonaniu rzutu karnego. Na wielkie uznanie zasługuję Antu Del Punta, który wpisał się złotymi głoskami do kart historii jako pierwszy strzelec z Argentyny w historii ELIT Ligi! Mimo wielu bramek, pod koniec pierwszej części spotkania wdał się chaos w poczynaniach obu zespołów i zamiast kombinacyjnych akcji, widzieliśmy częste wznowienia z autu lub podania do bramkarzy.
W drugiej połowie, obraz na szczęście zmienił się na lepsze. Akcje były bardziej składne, a także bardziej widowiskowe. Kiedy wybiła 25. min. na zegarze, Łukasz Poźniak urwał się Hubertowi Wróblewskiemu i popędził sam na sam z bramkarzem. Obrońca EMERLOG był zmuszony sfaulować zawodnika w swoim polu karnym, a jedenastkę pewnie wykorzystał Mateusz Kozieł. W końcówce spotkania to zawodnicy w białych koszulkach zaczęli częściej atakować. Wiele sytuacji bramkowych Marcina Kiryły, Mateusza Pogonowskiego czy Pawła Pisarczyka spalały na panewce za sprawą fantastycznego w tym dniu Grześka Ostrowskiego.
Wynik minutę przed końcem ustalił Łukasz Poźniak i to TMF Group mogło tego wieczora świętować swoje trzecie zwycięstwo w rozgrywkach ELIT III Ligi!
Plusy:
- nadspodziewana wręcz skuteczność TMF Group
- Marcin Bruzda zagrał mecz życia! Prawdziwy El Pistolero!
- kluczowe interwencje Grześka Ostrowskiego uratowały TMF przed utratą punktów
Minusy:
- brak pomysłów na próbę podjęcia rękawicy przez EMERLOG skutkowało porażką
Zawodnik meczu: Marcin Bruzda [TMF Group]
Cztery gole w pierwszej połowie znokautowały przeciwnika i zamknęły w praktyce mecz. Taki strzelec wyborowy to skarb!
