Druga połowa decyduje
Oba zespoły nie mogą uznać początku sezonu za udany. Tylko jedno zwycięstwo i okupowanie dolnej połowy tabeli nie mogło satysfakcjonować graczy obu ekip, dlatego kibice ostrzyli sobie zęby na zacięte spotkanie. I tak też było, choć na pierwszą bramkę w meczu i to autorstwa EMERLOG musieliśmy czekać aż do 14. min., kiedy to świetne podanie Pawła Pisarczyka wykorzystał Marcin Kiryła. Mimo tego, że była to jedyna bramka w I połowie to kibice nie mogli narzekać na brak emocji.
Druga połowa otworzyła nam ten mecz pod względem goli. Już cztery minuty po wznowieniu gry stan rywalizacji wyrównał Konrad Barys. Mimo dwóch szybkich bramek Mateusza Pogonowskiego i wyprowadzeniu na dwu bramkowe prowadzenie, mecz nie był przesądzony. Najpierw samobója strzelił Jacek Tymosiak, a następnie piłkę do własnej bramki skierował podczas ofiarnej interwencji bramkarz Logistyków Jędrzej Bania. Wtedy przysłowiową „kropkę nad i” postawił niezawodny kapitan Paweł Pisarczyk. Na uwagę zasługuję jego piękna bramka, kiedy to praktycznie z własnego pola karnego pokonał lobem Filipa Paczkowskiego i to dzięki niemu zespół mógł świętować bardzo ważne drugie zwycięstwo w ELIT III Lidze.
Plusy:
- tempo gry i chęć do walki obu zespołów już od pierwszego gwizdka sędziego
- mimo kryzysowej sytuacji w końcówce, EMERLOG potrafił przechylić szalę meczu na swoją korzyść
- świetny mecz głównych dyrygentów drużyny Pawła Pisarczyka & Mateusza Pogonowskiego
Minusy:
- brak pomysłu na zaskoczenie rywala przez GE EDC
- brak chęci pójścia za ciosem po szczęśliwym wyrównaniu
Zawodnik meczu: Paweł Pisarczyk [EMERLOG]
Wybór nie mógł być w inny. W kryzysowej sytuacji wziął całą odpowiedzialność na swoje barki i zagwarantował bardzo ważne trzy punkty dla drużyny. Prawdziwy kapitan i lider.
