MITRA w dobrym stylu pieczętuje awans do TOP 4
Przed potyczką AVONu z MITRĄ wiadomo było, że Ci pierwsi zagrają w grupie pościgowej, a drudzy w mistrzowskiej. Mimo pozornego braku stawki spotkania zawodnicy zadbali o to, aby na boisku nie było nudy. Wynik otworzył Patryk Paszko. Drugiego gola dla graczy w białych trykotach dołożył Piotr Fedorović. Nie minęły jednak dwie minuty, a autorem bramki kontaktowej dla Pachnideł był Konrad Osek.
Mecz stał pod znakiem wielu dogodnych okazji do strzelania goli z obu stron. Można było jednak odnieść wrażenie, że łatwiej przychodziły one MITRZE. Wysypu trafień z ich strony nie było, ale sukcesywnie zwiększali swoje prowadzenie. Piotr Fedorović pokonał Filipa Felaka po raz drugi, a po chwili dzięki ładnej akcji na prawej stronie Pawła Żwirbli trafił Tomasz Sroka. W następnych fragmentach Różowi zbliżyli się do rywali po golach Konrada Oska i Artura Mikiciuka. Spotkanie zakończył kapitalnym dokręceniem piłki w krótki róg Paweł Staniszewski.
Plusy:
- dobry do oglądania mecz, piłka nie przeszkadzała zawodnikom
- obie ekipy uwypuklały swoją piłkarską jakość
- dużo okazji do zdobycia bramek
- po stronie zwycięzców ciekawe zawody rozegrali Patryk Paszko czy Tomasz Sroka
Minusy:
- niepotrzebne nerwy niektórych zawodników w końcówce
Zawodnik meczu: Piotr Fedorović [MITRA]
Świetnie czujący się z piłką przy nodze. Praktycznie nie notujący strat. Umie celnie zagrać, przytrzymać piłkę kiedy jest taka potrzeba. Potrafi również samemu trafiać do siatki, co w poniedziałek uczynił dwukrotnie. Brawo.
