Plusy:
-Spokój i wyrachowanie lidera - CRIDO może nie grało dzisiaj najlepszego spotkania, ale niezależnie od wszystkiego co działo się na boisku, chłopakom nie można odmówić chłodnej głowy i spokoju w grze. Nie podpalali się, gdy do przerwy na tablicy widniał bezbramkowy remis, tylko na luzie w drugiej odsłonie strzelili trzy bramki
-Niesamowity Paweł Letniejewski - Oczywiście 0:0 do przerwy i tak niski wynik końcowy nie byłby możliwy bez wkładu Pawła. Był dzisiaj niczym Artur Boruc w 2008 roku. Wyjmował wszystko co tylko znajdowało się w okolicach pola karnego, bez niego Robinsoni wyjmowaliby piłkę z siatki dużo częściej
Minusy:
-Brak pomysłu na ofensywę Białych - C.H. ROBINSON było w tym meczu niestety zupełnie bezzębne. Tylko dziesięć razy zmuszali Błażeja Czajkowskiego do interwencji, z czego większość była lekkimi i prostymi do wyjęcia uderzeniami. Z przodu jest dużo do poprawy.
