Plusy:
- Klasyczny szybki Rafał Kamiński - Po raz kolejny obrońcy przeciwnika zwyczajnie nie nadążali, gdy Rafał rozpędzał się swoim skrzydłem. Znowu był największym zagrożeniem ofensywnym ekipy COMPENSA, dodatkowo dokumentując ten fakt dwiema bramkami
- Bramkarskie popisy - Michał Choroś i Jarek Obłuski znają się na swojej robocie i nie stoją na bramce z przypadku. Udowadniają to co tydzień, udowodnili i dzisiaj, ponieważ razem obronili prawie dwadzieścia strzałów, wyraźnie przykładając się do niskiego wyniku końcowego
Minusy:
- Druga połowa - Poza bramką Daniela Wójcika, każdy potencjalny obserwator mógł zobaczyć tylko jedną rzecz. Mianowicie taką, że nie działo się nic. Null, zero. Obie ekipy grały wyraźnie tylko w środku pola, bez pomysłu na rozegranie do przodu, a udane akcje ofensywne można policzyć na palcach jednej ręki drwala z doświadczeniem
