Koszmarny błąd Dusińskiego kosztuje MASS MEDIA punkty
Miliśmy w środę najtwardszy mecz ostatnich dni, to musiał być także najbardziej wyrównany i zacięty. Taki był pojedynek AMIGOPC z MASS MEDIAMI, który trzymał w napięciu do końca, a kiedy wszystko miało się zakończyć remisem, przyniósł nieoczekiwany zwrot akcji. Ale po kolei.
Mecz był prawdziwą wymianą ciosów jak w dobrej i soczystej walce pięściarskiej. Pierwszego prostego wyprowadził Krzysztof Koszel w 2. minucie meczu, a lewym sierpem odpowiedział na niego Jakub Rosołek dwie minuty później. I tak to wyglądało do samego końca. Na gola jednych, odpowiadali w niedługim czasie drudzy. Spotkanie było bardzo żywe i dynamiczne. Ani na chwilę nie mogliśmy się nudzić, musząc przenosić wzrok spod jednej bramki na drugą w ułamku sekund. Nie był to z pewnością przyjemny mecz dla bramkarzy. Niemiłosiernie obijani byli Marcin Krzyżewski i Jarosław Dusiński.
Dla golkipera MASS MEDIÓW ten mecz był w dwójnasób nieszczęśliwy, ale o tym za chwilę. Krzyżewski wyciągał się jak struna do większości strzałów przeciwnika, a nie było to łatwe, bo Koszel czy Ochocki mają w nogach niesamowite petardy. Dostać taką piłką w udo nie może być przyjemnie, ale Marcin zniósł to jak na mężczyznę przystało, zagryzając zęby nawet w sytuacji kiedy Michał Ochocki przebiegł mu po palcach.
W drużynie AamigoPC obok Jakuba Rosołka, który zdobył pierwszą i ostatnią bramkę dla swojego zespołu, wyróżniał się Michał Bogacz. Grający w znaczniku z numerem dziewiątym zawodnik świetnie poruszał się na boisku, a indywidualne rajdy kończył dokładnymi strzałami, z których trzy wpadły do bramki. Oba zespoły odpowiadały sobie świetnymi akcjami i kapitalnymi uderzeniami. Być może remis byłby sprawiedliwym wynikiem, ale cóż... taka jest piłka. Jedna, nieprzemyślana akcja miała przesądzić o wyniku meczu. W samej końcówce spotkania z bramki niepotrzebnie wyszedł Dusiński zostawiając między słupkami wolną przestrzeń. Stracił futbolówkę jeszcze na własnej połowie. Zawodnicy AmigoPC szybko zwietrzyli okazję jaką sprezentował im przeciwnik. Egzekucji dokonał mierzonym strzałem w pustą bramkę Rosołek, a załamani piłkarze MASS MEDIÓW legli na murawę.
MK
