Przewrotką na drugie miejsce w tabeli
COMPENSA wygrywała do przerwy z ekipą MEDIA-SATURN 2:1, ale w drugiej połowie dała sobie wyrwać prowadzenie i przegrała ostatecznie 4:5. Dzięki trzem punktom Krzysztof Lewandowski i spółka awansowali na drugie miejsce w tabeli ELIT I Ligi! Zwycięstwo nie przyszło im jednak w sposób łatwy. COMPENSA postawiła bowiem swoim wtorkowym rywalom wysoko zawieszoną poprzeczkę.
Choć to gracze MEDIA-SATURN (za sprawą Tomka Płoskiego) już w 3. minucie wyszli na prowadzenie i przez chwilę niemal oblegli bramkę Marcina Sobstyla, to jednak w kolejnych minutach przewagę mieli "ubezpieczyciele". Zawodnicy MEDIA-SATURN słusznie przed spotkaniem konstatowali, że największym zagrożeniem będzie dla nich Karol Domżała, bo to właśnie defensor COMPENSY najpierw strzelił pierwszego gola dla swojego zespołu, a w 14. minucie miał udział przy drugim - wspaniale wyprowadzoną kontrę celnym strzałem wykończył Wojciech Korol.
W drugiej połowie MEDIA-SATURN wzięli się za odrabianie strat - najpierw stan rywalizacji wyrównał Tomasz Płoski, a chwilę później prowadzenie - i to w jakim stylu! - dał "błękitnym" Damian Baraniewski. Damian, stojąc tyłem do bramki, otrzymał podanie na wysokości głowy od Tomka i niewiele zastanawiając się złożył się do przewrotki. Trafił w futbolówkę idealnie, a ta chwilę później zatrzepotała w siatce!
To był przełomowy moment spotkania - COMPENSA długo nie potrafiła otrząsnąć się po tym ciosie, a MEDIA-SATURN dwukrotnie podwyższali jeszcze prowadzenie. "Ubezpieczyciele" zagrali ambitnie i w ostatniej minucie trafili jeszcze na 4:5, ale by wyrwać rywalom choćby punkt zabrakło im czasu.
Piotr Wesołowicz
