GRAS SAVOYE kontynuują passę zwycięstw
Trzecia z rzędu wygrana ekipy GRAS SAVOYE! Tym razem "ubezpieczyciele" pokonali drużynę VERMARI aż 6:1. W czwartkowy wieczór byli lepsi niemal w każdym elemencie piłkarskiego rzemiosła - szczelniej bronili, dokładniej rozgrywali piłkę, celniej kierowali ją w stronę bramki przeciwnika. Dzięki temu odnieśli kolejne cenne zwycięstwo!
Zawodnicy GRAS SAVOYE rozpoczęli sezon w słabym stylu, bo od trzech porażek. Od tego czasu na boiskach ELIT Ekstraklasy są jednak niepokonani! Najpierw zwyciężyli w prestiżowym starciu z BUMAR-em (5:3), potem przyszła kolej na wygraną z liderem tabeli, DELL-em (10:2), a w ostatni wtorek Serge Nkounkou odprawili z kwitkiem VERMARI.
Zwyciężyli dzięki determinacji, sile i ambicji. Na prowadzenie, za sprawą gola Damiana Wychowańca, wyszli już w szóstej minucie spotkania. Dwa kolejne gole ustrzelił niesamowity tego dnia Konrad Osiński. Tuż przed przerwą wynik poprawił jeszcze, po nietuzinkowej, solowej akcji, Ludwik Cichmiński i GRAS SAVOYE prowadzili do przerwy aż 4:0.
W drugiej połowie VERMARI - m.in za sprawą Demba Ba i Damiana Metryki - próbowali się odgryzać, ale to rywale podwyższyli prowadzenie. I to dwukrotnie za sprawa tego samego gracza! Konrad Osiński w 26. minucie zdobył gola, który z pewnością znajdzie się w zestawieniu najładniejszych trafień kolejki, a pięć minut później dołożył jeszcze jedną bramkę - w sumie uzbierał ich cztery i z pewnością był wiodącą postacią swojego zespołu.
Cichym bohaterem był jednak Michał Balcerzak. Golkiper GRAS SAVOYE w ostatnich minutach spotkania bronił w sposób fenomenalny, czasem szczęśliwy, ale czy szczęście nie sprzyja lepszym? Michał z pewnością może zaliczyć to spotkanie do udanych, ale w jednej z ostatnich akcji meczu musiał skapitulować.
Gospodarze wykazali się bowiem piękną, sportową ambicją. W 40. minucie po precyzyjnym podaniu Piotra Ziętka, piłkę do siatki skierował Przemysław Kołtko. Zawodnicy VERMARI odetchnęli z ulgą - jeśli nie da się wygrać ani przynajmniej zremisować, warto zakończyć mecz w sposób honorowy. I ta sztuka im się udała! A o komplet punktów powalczą być może już w następnej kolejce...
PW
