NEWELL'S OLD BOYS urywa punkty ekipie VERMARI!
Dariusz Wawrowski i jego team zremisowali we wtorek 2:2 i zdobyli pierwsze w tym sezonie "oczko". Czy oznacza to dla nich marsz w górę tabeli?
Remis z najlepszą drużyną pierwszej edycji ELIT I Ligi, a w zeszłym sezonie piątej ekipy ELIT Ekstraklasy śmiało można uznać za duży sukces. W zeszłym sezonie "old boys" byli trzeci od końca, a obecny sezon rozpoczęli od wyraźnej porażki z M.G CONSULTING (1:5). We wtorek zagrali jednak ambitnie i z pazurem. Dzięki temu rozpędona ekipa VERMARI musiała obejść się smakiem trzech punktów.
Pierwsi gola zdobyli "old boys", a na listę strzelców wpisał się Filip Kowalski. Jednak cztery minuty później wyrównał Przemek Kołtko i to VERMARI ruszyło do śmielszych ataków. Celował w tym zwłaszcza Demba Ba - zmora wszystkich ligowych bramkarzy. Ataki opłaciły się, bo na dwie minuty przed końcem pierwszej części gry prowadzenie ekipie VERMARI dał Marcin Słomka.
Nie dodało to jego drużynie otuchy, bo w drugiej połowie to NEWELL'S OLD BOYS atakowali śmielej i z większą werwą. W 26. minucie ekipie gospodarzy udało się sforsować obronę VERMARI, a po sprytnie rozegranym rzucie wolnym gola zdobył Tomek Dziewisz. Remis 2:2 utrzymał się do ostatniego gwizdka.
Na koniec chcielibyśmy wyróżnić niewidzialnych bohaterów meczu, czyli golkiperów. Jak w ukropie uwijał się bramkarz VERMARI Kuba Wesołowski, choć trzeba przyznać, że jego vis-a-vis Andrzej Grudziński również spisywał się perfekcyjnie. Gdyby nie oni dwaj, mecz mógłby także zakończyć się remisem, ale być może nawet dwucyfrowym.
PW
