Inżynierowie górą
GE EDC podejmowało w II kolejce Piłkarskich Rozgrywek dla Biznesu ELIT SPORT zespół NOBLE BANK. "Lotnicy" w pierwszym meczu pokonali "Samochodziarzy" z Porsche Inter Auto, natomiast "bankowcy" ponieśli minimalną porażkę z Mota-Engil.
Już w drugiej minucie Piotr Dzięcioł przeprowadził świetną akcję jednak nie okrasił jej golem. Trzeba przyznać, że zawodnik z numerem 10 na plecach, rozegrał bardzo dobry mecz. Chwilę później zawodnicy w niebieskich koszulkach dopięli jednak swego i za sprawą Jakuba Gronowskiego obieli prowadzenie. Ekipa Noble Bank odpowiedziała szybciutko i już w 8. minucie mieliśmy wynik 1:1, autorem gola był Bartłomiej Kuwał. Gra toczyła się od jednego pola karnego do drugiego i obaj bramkarze mieli pełne ręce roboty.
Skoro już mowa o goalkeeperach to muszę kilka słów powiedzieć o Mariuszu Skokuniu. Mariusz zakładając swą fioletową bluzę i ubierając rękawicę zyskuje niesamowite zdolności. Skoczność żaby i zwinność pantery, to jego atrybuty. Do tego jest prawdziwym liderem. Bramkarz GE EDC jest ogromnie charyzmatyczną postacią, co widać i co na pewno odczuwają jego rywale z boiska.
Wróćmy jednak do sedna. W 13. minucie Artur Malinowski z bocznego sektora boiska bardzo mocno dograł piłkę w pole karne, tam tylko czyhał na nią Jakub Gronowski, który wślizgiem skierował piłkę do bramki. Do przerwy 2:1 dla zawodników w niebieskich koszulkach.
Druga połowa i niemal od razu Inżynierowie podwyższają prowadzenia po golu Dzięcioła, któremu asystował Gronowski. Dalsza połowa składała się z wymiany ciosów, kilku dobrych parad po obu stronach. Wynik się jednak nie zmienił. Dopisujemy Niebieskim 3 punkty i pokładamy głęboką nadzieję w drużynę Noble Bank, której nie można odebrać umijętności i ambicji. Brakuje jednak końcowego szlifu.
Damian Ambrochowicz
