Mini Premier League
Do ostatnich sekund ważyły się losy zwycięstwa w spotkaniu AXA DIRECT i OUTBOX. Choć ostatecznie oba zespoły wywalczyły po jednym punkcie, taki rezultat wydaje się bardzo sprawiedliwy.
Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem wzajemnego badania możliwości. Żaden z zespołów nie chciał zbyt mocno się odkryć i ruszyć do ataku. Twarda i nieustępliwa walka, toczona głównie w środku pola, przypominała spotkanie średniaków Premier League. Do pełni szczęścia brakowało tylko celnych strzałów. Życzenie kibiców spełnił w 15. minucie Jakub Hawrasz. Snajper OUTBOX urwał się obrońcom i pokonał Pawła Koperę. W pierwszej połowie padła tylko ta jedna bramka, co zwiastowało spore emocje w drugiej części meczu.
I rzeczywiście, tych nie zabrakło do ostatniego gwizdka arbitra. W przerwie w szeregach AXA DIRECT musiało paść kilka mocnych słów, gdyż Piotr Redel i spółka ruszyli do huraganowych ataków. Akcje się zazębiały, co i rusz pod bramką OUTBOX było bardzo gorąco, najczęściej brakowało najważniejszego w piłce nożnej elementu, czyli wykończenia. Udało się to dopiero w 33. minucie, kiedy to Piotr Redel świetnym podaniem uruchomił Marka Jędrasiewicza, a ten zapewnił swojej ekipie wyrównanie. Jak się okazało, było to ostatnie celne trafienie tego meczu. Mimo ambicji i nieustępliwości w walce o każdy metr boiska, oba zespołu zeszły z boiska z dorobkiem jednego punktu.
