Plusy:
+ Eksperymentalny skład FESTO wyśmienicie rozpoczął to spotkanie, prowadzenie po pierwszych 10 minutach trzema bramkami napawało optymizmem na dalszą grę. Kto by się spodziewał takiej dominacji ze strony Białych?
+ A skoro o dominacji mowa to częstotliwość z jaką FESTO atakowało bramkę rywali była nad wyraz duża. Automatycy nawet na chwilę nie dali odpocząć rywalom, przez co Brian Kober miał pełne ręce roboty, gdyż co chwilę odbijał strzały rywali
Minusy:
- Pierwsze zwycięstwo FESTO długo wisiało w powietrzu, a na tablicy utrzymywał się korzystny dla nich wynik. Jednak w samej końcówce spotkania ich bramkarz popełnił faul w polu karnym i sędzia został zmuszony podyktować rzut karny. Brak zimnej głowy skutkuje podziałem jakże cennych punktów
