Debiutant idzie za ciosem
Zmagania na bocznym stadionie Polonii rozpoczęły dwie debiutujące drużyny w ELIT Lidze.
Dla postronnego obserwatora był to typowy mecz walki. Obie drużyny chciały dominować w środku pola, jednocześnie zaskoczyć rywala szybką kontrą lub uderzeniem z dystansu. Dzięki tak otwartej grze obu drużyn nie musieliśmy czekać długo na pierwsze bramki, bo już w 7. min. podanie Błażeja Sudaja wykorzystał Dominik Sawicki. Podrażnieni gracze GHELAMCO rzucili się do ataku, czego efektem jest piękny gol Mariusza Nieporęckiego. Zawodnik najpierw znalazł sobie miejsce przed polem karnym i huknął jak z armaty nie pozostawiając żadnych szans Jarkowi Obłuskiemu. Mimo tego, że w pierwszej połowie nie padło już więcej bramek, bramkarze obu ekip nie mogli się czuć bezrobotni, bo zarówno wcześniej wspomniany Jarek, jak i Przemek Rachfał dwoili się i troili na linii pola karnego.
Druga połowa bardzo przypominała pierwszą z tym, że intensywność ataków obu ekip zdecydowanie się nasiliła. FESTO atakowała, ale nie mogło przebić się przez mur Deweloperów, aż do 28. min. kiedy po wybiciu bramkarza biało-czerwonych do własnej siatki trafił Szymon Belniak. Ta bramka dała niesamowitą ulgę drużynie, która do tej pory mogła pochwalić się bilansem 2-0-1. Kropkę nad i w meczu postawił po raz kolejny Dominik Sawicki w 37. min., kiedy wykorzystał podanie Piotra Rzepki. Mimo ładnej bramki Borysa Magierowskiego, który mocnym lobem nie dał najmniejszych szans na interwencji bramkarzowi Inżynierów.
Dzięki temu zwycięstwu, biało-czerwoni zajmują obecnie drugą lokatę ze stratą trzech punktów do liderującej Aasy.
Plusy:
- duża swoboda w środku pola obu drużyn
- świetny, otwarty mecz do oglądania
- bardzo dobra forma Dominika Sawickiego to duży pozytyw
Minusy:
- słaba skuteczność obu ekip w drugiej połowie
Zawodnik meczu: Dominik Sawicki [FESTO]
Dwie bramki zagwarantowały zwycięstwo ekipie biało-czerwonych, co umocniło ich na drugim miejscu.
