BUMAR na luzie, ale ciągle w gazie
Już nikt i nic nie odbierze BUMAR-owi zwycięstwa w pierwszym w historii sezonie rozgrywek ELIT Ekstraklasy. Drugi w tabeli DEUTSCHE BANK plany o zaatakowaniu fotela lidera może odłożyć już na kolejny sezon. Wygrywając w przedostatniej kolejce sezonu z Okręgową Radą Adwokacką 6:4, "elektronicy" jedynie potwierdzili swoją dominację nad resztą stawki.Ekipa Marcina Adamczyka przystąpiła do meczu na pełnym luzie - liderzy tabeli w wyobraźni mogą już przywdziewać złote medale przeznaczone dla najlepszej drużyny. Nic więc dziwnego, że na boisko wyszli zrelaksowani i rozluźnieni.
"Adwokaci" zwietrzyli w tym szansę dla siebie - zaatakowali dynamicznie, od pierwszego gwizdka. Efektem był gol Bartosza Jakubowskiego - jednego z najrówniej grających zawodników ORA w tym sezonie. I choć BUMAR dwie minuty później wyrównał (za sprawą Michała Nowaka), to gospodarze nie odpuszczali - dzięki dwóm zabójczym akcjom z drugiej połowy prowadzili już nawet 4:2! Uwierzyli, że pokonać BUMAR to wcale nie "mission impossible".
A jednak... król to jednak król - nie wypada mu przegrywać w takich rozmiarach. Doskonale zdawał sobie z tego sprawę Michał Nowak, który do swojego gola z szóstej minuty dołożył kolejne... trzy! Klasyczny hat-trick w sześć minut? Dla Michała to żaden problem - jego trzy celne strzały zadecydowały o tym, że BUMAR do ostatniej kolejki mógł przystąpić jako drużyna niepokonana.
A ORA? Zwycięstwo ekipie Tomasza Sójki niewiele by pomogło - "adwokaci" ugrzęźli w dolnej połówce tabeli i na atak na którąś z trzech czołowych pozycji nie mieli szans. Niemniej - zwycięstwo było o krok. Szansa na wyrównanie rachunków już w nowym sezonie!
PW
