DEUTSCHE BANK daje lekcję gry "starej damie"
DEUTSCHE BANK przystąpił do meczu zmobilizowany wysokimi notowaniami doświadczonego rywala. Michał Gomoński i spółka to bowiem rozpoznawalna już marka w rozgrywkach ELIT SPORT. Grający w trykotach słynnego Juwentusu gracze, byli jednak tego dnia cieniem samych siebie.
Już w 3 min. błyskotliwy i robiący dużo "wiatru" Sebastian Kuśmierczyk otworzył wynik spotkania. Chwilę później, celne dośrodkowanie pół szczupakiem zakończył nie pilnowany w polu karnym Mateusz Puchalski. Wracający po kontuzji pachwiny zawodnik był tego dnia pierwszoplanową postacią. Strzelił aż 5 goli - dwa w pierwszej odsłonie i trzy w drugiej. Szczególnie piękne było trafienie z 26 min kiedy stylowym balansem ciała przełożył piłkę z prawej nogi na lewą i strzelił nie do obrony. Pomagał mu jak mógł Błażej Bartol, który widząc swoją strzelecką niemoc, skupił się na dogrywaniu kolegom. Trzy asysty to cenny dorobek.
Zawodnicy "starej damy" zaskoczeni, jakby podcięto im skrzydła. Kierowana przez Mateusza Niemczyka obrona była statyczna i bez charyzmy. Najbardziej pozytywną postacią był ostrzeliwany tego dnia bramkarz Andrzej Ryś. Jego 13 skutecznych interwencji dobitnie pokazuje przewagę finansistów, marzących o zdetronizowaniu BUMAR-u i mistrzowskim tytule.
Był to dopiero drugi mecz "pasów" w obecnym sezonie i wyraźnie widać, że jeszcze daleka droga przed M.G CONSULTING do uzyskania optymalnej formy. Jednak znając doświadczenie i charakter "konsultantów" stanie się to szybciej niż nam się wydaje.
JS
