Triumf Bankowców
Stara dama uległa ekipie znajdującej się w tabeli pod nią, aż pięcioma golami. Obie ekipy walczą o jak najwyższą pozycję, ale ciężko raczej im będzie pokonać fenomenalną ekipę VERMARI.
Niebiescy rozpoczęli swoje wielkie strzelanie w 6. minucie za sprawą Kamila Modzelewskiego, czyli młodej gwiazdy swojego zespołu. Zawodnik z „6” na plecach, walczy o koronę króla strzelców, chociaż może być ciężko zważywszy na to, że klasyfikacja została zdominowana przez Karola Trzcińskiego. „Rudy”, jak z miłością mówią o nim koledzy, dowodzi poczynaniami ofensywnymi swoich kolegów, a w tym meczu był autorem aż 4 trafień. A jego gol z 30. minuty był wyjątkowej urody. Modzelewski zgasił piłkę na klatkę piersiową, minął kilku rywali i wpakował ją do siatki.
Gra miała świetne tempo, a zawodnicy obu drużyn czarowali na boisku. Oklaski za efektowność należą się tym występującym w czarno-białych koszulkach. Finansiści każdą akcję starają się rozegrać koronkowo. Gra z pierwszej piłki, efektowne dryblingi, nietuzinkowe zagrania, to wszystko dla zawodników pod wodzą Michała Gomońskiego chleb powszedni.
Na gol Modzelewskiego odpowiedział blond włosy Gomoński, jednak niemal od razu odpowiedział Błażej Bartol popisując się solową akcją. Później ponownie Modzelewski, a dwa gole Sebastiana Kuśmirka rozdzieliło trafienie Karola Trzcińskiego. 6:2 do przerwy, a mecz miał świetną dynamikę.
Strzelanie w drugiej odsłonie rozpoczął Trzciński, który w tym meczu zaliczył hat-tricka, piątego w tym sezonie - Cristiano Ronaldo czuje się zagrożony. Karol w tym sezonie ustrzelił już oczko i z tyłu pozostawił resztę strzeleckiej stawki. Dwa gole wyżej wspomnianego zawodnika podziało trafienie Modzelewskiego. Autorem trzech goli po stronie Deutsche Banku został Sebastian Kuśmirek. Mecz zakończył gol Mateusza Puchalskiego, trafienie to jednak było niecodziennej urody. Zawodnik z „11” na plecach „zerwał pajęczynę” w oknie bramki strzeżonej przez Daniela Wielądka.
Świetne widowisko rozegrali członkowie obu ekip. Mimo wysokiej porażki drużyna Starej Damy nie powinna czuć się zhańbiona, bo zagrała kawał dobrej piłki. W następnej kolejce zmierzą się z zespołem ING LEASE i zapewne będą chcieli odbić sobie tę porażkę. Niebiescy natomiast stoczą „bankowe derby” z PKO Bank Polski - zapowiada się więc prawdziwe Gran Derbi.
Damian Ambrochowicz
