Cztery zasłużone gole
Ubezpieczyciele po pechowym pierwszym meczu, w którym minimalnie ustąpili pola rywalom z INTERRISK, w końcu dopisują do swojego konta 3 punkty. Nie było to jednak proste zadanie, bo do przejścia była drużyna NFOŚiGW.
Boiskowe wydarzenia z pierwszych minut bardziej przypominały partię szachów między Kasparowem i Karpowem niż mecz dwóch świetnych piłkarskich teamów. Zawodnicy grali bardzo zachowawczo dokładnie rozgrywając piłkę i bardziej starając się gola nie stracić, niż go strzelić. Wszystko potęgowała nieprzyjemna aura i mokra murawa. Z czasem, jednak i zieloni i ich rywale zaczęli śmielej atakować. Raz po raz piłka odbijała się od rękawic Pawła Kopery lub Rafała Klimka. Aż w końcu, na kilka chwilę przed przerwą, po jednej z odważniejszych akcji, zawodnik AXA DIRECT zostaje sfaulowany w okolicach pola karnego. Futbolówkę ustawia sobie Tomasz Nowak i po chwili z profesorską precyzją Andrea Pirlo kieruje ją do sieci.
W drugiej odsłonie wynik był cały czas sprawą niemal otwartą. Nasilały się ataki NFOŚiGW, a ich oponenci nie pozostawali im dłużni. Odważne próby Dariusza Szczyrka czy Dominika Szymańskiego były kontrowane przez Ubezpieczycieli, którzy dwukrotnie pokonali Klimka. Przemysław Kuśmierczuk zachęcał swoich kolegów do śmiałych ataków, ale nawet jego strzały nie mogły przebić się przez obronę, na czele której stał Jacek Bereza. W ostatniej akcji meczu Piotr Bratkowski ustalił wynik na 4:0 potężnie uszczęśliwiając swoich kolegów.
Świetny mecz panów w białych koszulkach kończy się pierwszymi punktami i na pewno podwyższonym morale.
Zawodnik meczu: Przemysław Kuśmierczuk
Pomimo tego, że to jego drużyna odczuła gorycz porażki, to Przemysław pozostawił na boisku serce i kiedy jego koledzy już niechętnie poruszali się po murawie, on starał się napędzać ofensywne akcje.
Damian Ambrochowicz
