Pierwsze punkty VERMARI
Obie ekipy w tym sezonie nie zaznały jeszcze słodyczy wygranej. Porażki bardziej gorzkie od grejpfrutów znudziły się już obu zespołom, dlatego każdy w tym meczu chciał wygrać. Oranje przyjechali na ten mecz ze swoją znaną, długą ławką rezerwowych. Najróżniejsze roszady nie mogły jednak pomóc NOVILION CONSULTING, bo ich oponenci zagrali dzisiaj na wyżynach swoich możliwości.
Pierwsza połowa zapowiadała bardzo wyrównany mecz, pomimo tego, że VERMARI szybko wyszło na prowadzenie. Tomasz Mazurkiewicz dawał z siebie wszystko, a Kuba Wesołowski nie pozostawał mu dłużny w swych bramkarskich paradach. Błękitni początkowo starali się indywidualnymi rajdami złamać obronę przeciwnika, ale to ich zespołowe akcje przynosiły dużo lepszy rezultat. Pomarańczowi wyprowadzali dobre kontry, którym jednak w ostatnim momencie brakowało jedynie wykańczającego muśnięcia. W drugiej połowie obie drużyny grały dużo bardziej ofensywnie, na czym jednakowo skorzystały. Skuteczność była jednak w tym meczu po stronie zawodników VERMARI. O swoim snajperskim talencie przypomniał wszystkim Krzysztof Kaczor, który popisał się hat-trickiem, a to w dużej mierze dlatego, że otrzymywał świetne podania od Darka Rolaka.
Pierwsze (i z pewnością nie ostatnie) punkty dopisujemy na konto VERMARI i mamy nadzieję, że wkrótce to samo będziemy mogli zrobić w przypadku NOVILION CONSULTING, okazja ku temu już za tydzień.
Zawodnik meczu: Darek Rolak
Miał udział przy ponad połowie goli, chociaż sam zdobył tylko jednego. Lider środka pola, który potrafi oddać szybko piłkę albo przytrzymać ją jeśli tego wymaga sytuacja.
Damian Ambrochowicz
