X-TRADE BROKERS - GADŻECIAK 9:4 (4:0)
PÓŁFINAŁ o miejsca I-IV
Preludium
Bez większych problemów zawodnicy X-TRADE BROKERS zapewnili sobie drugie miejsce po pierwszej fazie grupowej ELIT I ligi. We wtorek Adam Narczewski i spółka pewnie pokonali GADŻECIAKA i zagościli w fotelu wicelidera.
Od początku spotkania to właśnie brokerzy wykazywali większy spokój w grze, a ich akcje były składniejsze. Już w 3. Minucie po jednej z nich Krzysztof Furtek dał swojej ekipie prowadzenie. GADŻECIAK próbował szybko odrobić straty, ale wkrótce nadział się na kontrę. Krzysztof Furtek oddał strzał, Adam Narczewski delikatnie zmienił tor lotu piłki i Daniel Kowalski był bezradny. To nie był koniec popisów X-TRADE BROKERS w pierwszej części meczu. Jeszcze przed przerwą Grzegorz Miklas i Cezary Andrzejczyk podwoili stan posiadania, zapewniając swojej drużynie prowadzenie 4:0.
- Mamy dużo czasu, jeszcze wszystko można odrobić – krzyczał w przerwie meczu Piotr Kazimierak. Pokrzepieni tymi słowami gracze GADŻECIAKA ruszyli do boju i już chwilę po wznowieniu gry za sprawą Adama Białapko zdobyli pierwszą bramkę. Szczęście trwało jednak tylko chwilę. Hat-trick Pawła Staniszewskiego i bramka Konrada Osińskiego szybko ostudziły rywala. Szczególnie ładna była druga bramka popularnego Stanisza, ale głównie za sprawą Osińskiego – gracz X-TRADE BROKERS popisał się kapitalnym strzałem nożycami, ale trafił w poprzeczkę. Piłkę do siatki wpakował nabiegający Staniszewski i było już 8:1. GADŻECIAK nie rezygnował i zdołał jeszcze strzelić trzy gole, ale tego dnia taki dorobek nie gwarantował punktów. Wynik meczu na 9:4 dla X-TRADE BROKERS ustalił Paweł Staniszewski.
Zawodnik meczu: Paweł Staniszewski
Nie grał spektakularnie, ale bardzo skutecznie. Cztery razy pokonał Daniela Kowalskiego, dopisał też do swojego konta asystę. Prawdziwy lis pola karnego.
