Bramkarskie popisy
Trzecie zwycięstwo w tym sezonie zapisali na swoim koncie gracze SELITO.PL. Tym razem odprawili z kwitkiem SAP, aplikując swoim rywalom osiem goli.
Faworytem spotkania wydawali się zawodnicy SELITO.PL, choć SAP potrafił już udowadniać, że ambitną walką i konsekwencją jest w stanie sporo namieszać. Strzelanie w czwartkowy wieczór rozpoczął Jakub Tarasiuk, który popisał się pięknym strzałem z dystansu. Na odpowiedź SAP trzeba było jednak poczekać wyłącznie kilkanaście sekund, a rezultat wyrównał Paweł Winciorek. To nieco podrażniło zawodników SELITO.PL, którzy po chwili ponownie wyszli na prowadzenie. Przed przerwą piłka wpadła do siatki jeszcze raz, a autorem samobójczego, bardzo pechowego trafienia okazał się Marek Głazowski.
Po zmianie stron coraz wyraźniejsza stawała się przewaga SELITO.PL. Bardzo dobrze między słupkami bramki SAP spisywał się Sławomir Bielecki, ale nie był w stanie uchronić swojego zespołu przed utratą kolejnych bramek. Dość długo utrzymywał się rezultat 4:1 (w 25. minucie na liście strzelców zameldował się Rafał Jabłoński), lecz sądny okazał się finisz spotkania. W ciągu siedmiu minut gracze w czarnych trykotach czterokrotnie cieszyli się z bramek, a na szczególną uwagę zasługuje trafienie numer 6 – po dośrodkowaniu z rzutu rożnego celnie uderzał Wojciech Węgrzyn. SAP uległ ostatecznie SELITO.PL 1:8 i zajmuje dziesiąte miejsce w tabeli.
Zawodnik meczu: Sławomir Bielecki
Rzadko zdarza się, żeby najlepszym graczem spotkania zostawał bramkarz drużyny, która straciła osiem bramek. W tym przypadku sprawa jest jednak jasna – gdyby nie świetna postawa Bieleckiego, SAP przegrałby zdecydowanie wyżej. Kilka jego interwencji stało na bardzo wysokim poziomie, przy straconych golach miał niewiele do powiedzenia.
