Nieporozumienie
Przed pierwszym gwizdkiem sędziego wszystko wskazywało na wyrównany piłkarski spektakl, bowiem naprzeciw siebie stawały ekipy, które o swoim talencie i ambicjach już dawno temu nas zapewniły. I rzeczywiście – pierwsze minuty były wyrównane. Gdy padła pierwsza bramka dla PKO Banku Polskiego, zaraz mieliśmy odpowiedź ze strony DEUTSCHE BANKU, nie trwało to jednak długo i niebiescy dość szybko pogubili się w tempie narzuconym przez rywali. Wyraźnie zauważalna była nieobecność Kamila Modzelewskiego, który z pewnością wbiłby się celnym strzałem między słupki bramki strzeżonej przez Tomasza Zarębę. Duet Piotr Kordula - Adama Wielgołaski był dla DEUTSCHE BANKU nie do pokonania - obaj dzielili i rządzili w polu karnym rywali.
Zawodnikiem meczu okazał się Piotr Kordula. Łącznie strzelił pięć goli, z czego dwa ostatnie najbardziej efektowne w ciągu jednej minuty. Poruszał się niczym gepard pośród stada ofiar. Jego drybling nie miał sobie równych, drużyna wspierała go wieloma asystami oraz mocnym zapleczem defensywy, które złamało wolę niebieskich bankowców. Niemiecka machina nie wykorzystywała zbyt wielu klarownych sytuacji, zabrakło porozumienia na boisku i ducha walki, co zakończyło się tylko trzema zdobytymi bramkami. Zawodnicy poruszali się jak we mgle, nie potrafiąc się dogadać na boisku co do taktyki.
Zawodnik meczu: Adam Wielgołaski [PKO Bank Polski]
Nie strzelił oszałamiającej liczby goli, w porównaniu do jego towarzysza z drużyny, ale swoją obecnością na boisku i swoimi kluczowymi podaniami dawał rywalom do zrozumienia, że łatwo nie będzie.
