Bramkarski poker
Stawka nie była tak duża, więc i emocji w ostatnim meczu grupy pościgowej nie było za wiele, chociaż od obu drużyn dostaliśmy pokaz całkiem ładnego futbolu.
Worek z bramkami otworzył w 4.minucie Piotr Kordula, po precyzyjnym podaniu Piotra Iwaszkiewicza (grającego w koszulce Realu Madryt z nazwiskiem Jamesa. Przypadek? Nie sądzimy). W 12. minucie Patryk Gorgol podszedł do wykonania rzutu wolnego a jego podanie na bramkę zamienił Maciej Zaręba. Wyrównanie pozwoliło Pomarańczowym wyjść nieco do przodu i wzmóc ataki. Bankowcy natomiast wyczekiwali błędów rywali, aby czym prędzej ruszyć z zabójcza kontrą, jednak w zamiarach obu drużyn przeszkadzali czołowi bramkarze ELIT Ligi - zarówno Tomasz, jak i Robbie spisywali się wyśmienicie, dając popis swoich umiejętności.
Na kolejne gole przyszło nam czekać aż do drugiej połowy. Najpierw do bramki trafił, świetnie grający przez całe spotkanie, Piotr Iwaszkiewicz. W tej samej, 22., minucie zdołał jeszcze doprowadzić uprzednio do 100% sytuacji po świetnym odbiorze. Wtedy jednak zabrakło wykończenia. Chwilę później doszło do sytuacji sam na sam, ale ponownie Bankowcom zabrakło chłodnej głowy. W 25. minucie bramkę dołożył Michał Jambor mocnym, mierzonym strzałem z rzutu wolnego. Mecz się zaostrzył i sędzia musiał raz po raz przerywać grę, ale wciąż mogliśmy oglądać pokaz miłej dla oka techniki. W 28. minucie ostatnie trafienie zaliczył Piotr Skwara.
To nie był dzień MDG Invest. Ich bramkarz został zmuszony aż do 17 interwencji, co pokazuje, że pomimo mijającego sezonu obrona nie jest ich najmocniejszą stroną, a Robbie stanowi ostatni bastion na drodze do bramki.
Zawodnik meczu: Piotr Iwaszkiewicz [PKO Bank Polski]
Koszulka Jamesa magicznym sposobem pozwoliła mu się w niego wcielić. Dzisiaj widzieliśmy kopię zawodnika drużyny ze stolicy Hiszpanii.
