Faworyt ograny przez 'zielonych'
Po dobrej pierwszej i słabszej, przespanej drugiej połowie, NCR za sprawą bramki z końcówki Grzegorza Sikory pokonuje GE EDC.
W pierwszej połowie stroną od początku przeważającą była ekipa 'zielonych'. Gospodarze lepiej 'weszli w mecz' i już w 2 min. objęli prowadzenie po strzale z dystansu Jacka Białasa. Na podwyższenie prowadzenia nie trzeba było czekać zbyt długo. Pięć minut później gola na dwa do zera zdobył Marcin Piśkiewicz. W 9 min. po bramce Piotra Zeglińskiego, NCR prowadził już z faworytem do zwycięstwa w tym spotkaniu trzy do zera. W 15 min 'zieloni' zadali kolejny cios 'inżynierom'. Trafienie dla gospodarzy zaliczył, aktywny tego wieczoru Marcin Piśkiewicz. Na dwie minuty przed końcem, gola dla GE EDC zdobył liderujący w klasyfikacji najlepszych strzelców ELIT II ligi - Piotr Dzięcioł.
Ospałe przez początek pierwszej połowy GE EDC, w drugiej od pierwszych minut wzięło się do odrabiania strat. Po upływie 120 sek. celnym strzałem po ziemi z prawej strony boiska popisał się Artur Gruszewski. Chwilę później szanse na zdobycie bramki miał zespół NCR. Po strzale Grzegorza Sikory piłka uderzyła w prawy słupek, i wyleciała w boisko. W 28 min, padł trzeci gol dla 'inżynierów', swoją drugą bramkę w tym spotkaniu zdobył Artur Gruszewski. W 33 min, do wykonania rzutu wolnego podyktowanego przed polem karnym NCR-u podszedł Piotr Dzięcioł. Po skończonym rozbiegu uderzył on piłkę tak, że ta wpadła obok lewego słupka bramki. W 36 min, znakomitym uderzeniem w prawe okienko bramki 'inżynierów' wykazał się Grzegorz Sikora. Przez większość drugiej odsłony gry, zespół GE EDC był drużyną która częściej utrzymywała się przy piłce. Goście z racji niekorzystnego wyniku dla ich zespołu, regularnie przeprowadzali ataki na bramkę drużyny NCR.
Zespół zielonych, zmęczony szybkim tempem z pierwszej odsłony gry, skupił się zaś głównie na bronieniu dostępu do własnej bramki. NCR swoich szans na zdobycie goli szukał w nadarzających się co jakichś czas kontratakach.
