Piorunujący początek kluczem do zwycięstwa
Najważniejszym pytaniem przed 6. kolejką ELIT III Ligi było, czy jedyna drużyna mająca na swoim koncie komplet punktów podtrzyma swoją serię. AVON, bo o nim mowa, mierzył się z grupą BAYER.
Fundamentalne znaczenie dla losów pojedynku miało pierwsze pięć minut. Wówczas Różowi odnotowali fenomenalny początek meczu strzelając trzy gole. Dwa z nich – można powiedzieć – podarowali im przeciwnicy, ponieważ krycie przy rzutach rożnych praktycznie umarło. Doskonale potrafili z tego skorzystać Alek Eibl oraz Konrad Osek. Przy obydwu trafieniach asystował Wojtek Maciejak. Alek po chwili dołożył kolejnego gola. Po fatalnym początku potyczki Fioletowi szybko się jednak otrząsnęli. W 7. minucie kapitalnym strzałem popisał się Marcin Drozd. Bramka ta (nie ostatnia w meczu) powinna spokojnie kandydować do gola kolejki. Pocisk Marcina uskrzydlił Farmaceutów, którzy za sprawą szybkiego Marcina Łepeckiego zdobyli bramkę kontaktową. Ostatnie słowo przed przerwą należało do najlepszego na boisku, Alka Eibla, który ustalił rezultat po 20 minutach.
Ostatnie środowe spotkanie było prawdziwą wisienką i zarazem truskawką na torcie, jeśli chodzi o piękne gole. Kolejnym na to dowodem było trafienie Tomasza Sarnowskiego, który uraczył nas świetnym uderzeniem z lewej nogi. „Fiołki” nie składały broni przed faworyzowanym przeciwnikiem. Szybko odpowiedział bardzo aktywny Michał Łepecki. Z kolei w 30. minucie mieliśmy ostatni z przepięknych goli w meczu. Alek Eibl wysłał kolejną bombę na bramkę Borysa Mętraka z rzutu wolnego. Po jego strzale z lewej nogi w okienko Borys mógł jedynie odprowadzić piłkę wzrokiem. Rozgrywający solidne zawody Marcin Drozd po raz drugi wpisał się na listę strzelców chwilę po golu Alka. Trzecią asystę zapisał na swoim koncie Tomasz Magda. W tej niezwykle wyrównanej drugiej połowie w końcowych minutach już nikt nie trafił do bramki, a zatem AVON wciąż ma na swoim koncie komplet punktów!
Zawodnik meczu: Alek Eibl [AVON]
Gracz, który robi różnicę. Potrafi niezwykle szybko rozpędzić się na małej przestrzeni, czym stwarza ogromne problemy dla przeciwników. Swój kapitalny występ udokumentował czterema golami.
