Kolejne zwycięstwo!
Przed spotkaniem obu drużyn, każdy kto spojrzał na tabelę ELIT V Ligi obstawiał zwycięstwo zespołu HAYS. Sondażyści nie odnieśli jeszcze zwycięstwa i okupują przedostatnie miejsce w rozgrywkach. KANTAR MILLWARD BROWN mogli również obawiać się doskonałej formy zawodników w niebieskich koszulkach, którzy wygrali połowę swoich dotychczasowych meczów.
Spotkanie stało na bardzo wysokim poziomie, a pod bramkami obu zespołów działo się naprawdę wiele. Strzelanie już w 6. minucie rozpoczął najlepszy asystent HAYS, Jacek Bogusiewicz, posyłając prawdziwą bombę zza pola karnego. Bramka ta podrażniła zespół Zielonych, którzy najpierw wyrównali za sprawą Michała Żurowskiego (trzeba zaznaczyć wyśmienitą asystę Andrzeja Wijaszki, który posłał piłkę między 4 (!) rywali). Ten sam zawodnik w 16. minucie idealnie w tempo wyszedł do podania i znalazł się oko w oko z Przemkiem Ciskiem. Interweniujący obrońca, Zbyszek Supeł, przekroczył jednak przepisy gry i sędzia był zmuszony podyktować rzut karny, który pewnie na gola zamienił Jarek Wrótniak. Jednakże już dwie minuty później na tablicy wyników znowu mieliśmy wyrównanie, a ponownie w akcji wystąpił wspomniany wcześniej Zbyszek, który uderzył w samo okienko bramki. To było naprawdę piękne trafienie, a wśród kibiców wybuchła euforia!
Na drugą połowę, zawodnicy obu zespołów wyszli w bojowych nastrojach, ponieważ chcieli udowodnić rywalowi swoją wyższość i postawić „kropkę nad i”. Strzelanie ponownie rozpoczęło HAYS za sprawą Łukasza Dominiaka. Następnie jeden z najlepszych asystentów ELIT V Ligi, Jacek Bogusiewicz, znowu dał o sobie znać kiedy posłał dwie wyśmienite piłki do Kamila Dmuchowskiego, który oba podania zamienił na bramki. KANTAR MILLWARD BROWN próbował stworzyć zagrożenie pod polem karnym rywali, ale żadna z prób nie przyniosła pozytywnego rezultatu dla marketingowców. Ostatnią bramkę w meczu zdobył ponownie Kamil kompletując hat-tricka, dzięki czemu drużyna doradców umocniła się w środku tabeli ELIT V Ligi.
Plusy:
- duet Bogusiewicz – Dmuchowski- ich współpraca to prawdziwa poezja!
- dyscyplina w obronie HAYS była kluczem do zwycięstwa
- bramka Zbyszka Supła jest ozdobą spotkania
Minusy:
- skuteczność KANTAR Millward Brown w drugiej połowie gry
Zawodnik meczu: Kamil Dmuchowski [HAYS]
Hat-trick + asysta tego gracza, oraz wyśmienita współpraca z resztą zespołu poprowadziły doradców do zwycięstwa.
