Prawdziwe meczycho!
Spotkanie tych drużyn w ramach ELIT I Ligi elektryzowały kibiców od początku. SAMSUNG, który w tym sezonie nie zaznał jeszcze smaku zwycięstw, chciał od początku narzucić swoje warunki. Nie było to dla nich łatwe, ponieważ po drugiej stronie barykady musieli odpierać ataki wyśmienitego duetu Kocur-Sawicki, który nęka rywali od kilku edycji rozgrywek.
O mocy tego zabójczego duetu Niebieskich przekonał się już w pierwszych 10 minutach gry, kiedy najpierw Mateusz Kocur wypuścił rakietę ziemia-powietrze nie dając żadnych szans Piotrowi Mańkowskiemu. Mimo tego, że gracze z Warsaw Spire szybko odpowiedzieli za sprawą Piotrka Kisiela w 3. minucie spotkania, to Komputerowcy znowu wyszli na prowadzenie za sprawą Tomka Sawickiego.
Mecz był bardzo wyrównany i stał na bardzo wysokim poziomie. Po tuziminie minut ponownie mieliśmy remis! Piękną akcję zespołową wykończył Adrian Strąk, który skierował piłkę piętką, wprawiając w osłupienie graczy DELL oraz kibiców zgromadzonych na trybunach. Cztery minuty później, idealne podanie Grześka Soszyńskiego wykorzystał Piotrek Kisiel i wyprowadził drużynę Samsunga na prowadzenie pierwszy raz w tym meczu! Na ich nie szczęście w barwach DELLa gra fenomenalny Mateusz Kocur, który uderzeniem pod poprzeczkę z linii pola karnego nie dał szans rywalom.
W drugiej połowie oglądaliśmy mecz stricte „bokserski”. Cios za cios, kontra za kontrą-kibice zgromadzeni na stadionie oglądali ten mecz na stojąco - tyle się działo! Gdy najbardziej bramkostrzelny gracz DELLa, Mateusz Kocur skompletował hattricka w 31. minucie wydawało się, że jest już po meczu. Ale nie w tym przypadku. The Blues pokazali ogromne serducho do gry i chęć wywiezienia choćby punktu. Cztery minuty przed zakończeniem spotkania, po wyśmienitej indywidualnej akcji swojego hattricka zdobył Piotrek Kisiel. Na więcej bramek nie starczyło czasu, co kibice przyjęli z wielkim smutkiem, bo z minuty na minutę mecz był bardziej emocjonujący.
Plusy:
- poziom spotkania, mecz mógłby być wizytówką rozgrywek ELIT I Ligi
- gra ofensywna obu zespołów, dużo wykreowanych sytuacji
Minusy:
- wiele zmarnowanych sytuacji po obu stronach; obie drużyny miały szansę przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść
Zawodnik meczu: Piotr Kisiel [SAMSUNG]
Jego indywidualna akcja, na którą porwał się 4 minuty przed końcem uratowała zespół przed drugą porażką w lidze, a on sam skompletował tym sposobem hat-tricka. BRAWO!
