Pierwsza porażka!
W tabeli ELIT III Ligi zrobiło się niezwykle ciasno, a bezpośrednie mecze zespołów z czuba na pewno mogą temu jeszcze pomóc. Tak było właśnie w meczu pomiędzy ING (6 punktów) i IRGiT TGE (10 punktów).
IRGiT TGE w końcu musieli uznać wyższość rywali! A jednak długo nic na to nie wskazywało. Długimi okresami (zwłaszcza w drugiej połowie) to oni dominowali i potrafili bardzo szybko doprowadzić do remisu. Marcin Zadrożny zagrał wyśmienitą piłkę przez dwie formacje i Paweł Śliwka uderzył obok bramkarza. Ale to było na tyle. Zieloni nie potrafili trafić po raz drugi, choć mieli do tego okazje: strzał Pawła Kostrzewskiego fenomenalnie wybronił Marek Woźniak, podobnie zresztą jak kolejne uderzenie Pawła. Mimo przewagi w drugiej połowie to właśnie rywale trafiali i Finansiści z Towarowej Giełdy po raz pierwszy w tym sezonie tracą komplet punktów.
ING namieszali w tabeli! Po porażce w zeszłym tygodniu tym razem zdobywają pełną pulę i tracą do lideru już tylko punkt!. Lwy bardzo szybko otworzyły wynik, bowiem już w 3. minucie Paweł Kubas jako pierwszy dopadł do bezpańskiej piłki i nie pozostawił nawet cienia szans na obronę. W pierwszej połowie zdecydowanie lepiej grali, Michał Godlewski trafił w słupek, a Daniela Adamczuka dopiero w ostatniej chwili powstrzymał bramkarz rywali. I chociaż to w tej części grali lepiej, to po przerwie strzelali do bramki! Michał dwa razy się nie pomylił i uderzył bardzo mocno, idealnie pod poprzeczkę. Zwycięstwo w ostatniej minucie przypieczętował Łukasz Michalik i ING włączają się do walki o mistrzostwo!
Plusy:
- Marcin Zadrożny. Bardzo dobry mecz w obronie, chociaż ten błąd w ostatniej minucie nieco rzuca się cieniem na występ
- Marek Woźniak. Tylko jeden gol stracony, a do tego naprawdę kilka dobrych interwencji
- Żelazna obrona. Obrona wygrywa mistrzostwa i po obu stronach widać było skupienie w formacjach defensywnych
Minusy:
- Chaos. Zieloni w ofensywie mieli sporo problemów z rozegraniem
Zawodnik meczu: Paweł Kubas [ING]
Otworzył wynik meczu i wywalczył kluczować piłkę w ostatniej minucie.
