Zielone derby dla NCR!
NCR i DAFTCODE dobrze znają się z rozgrywek dawnej ELIT II Ligi. Już tam mieliśmy okazję zobaczyć tzw. zielone derby – oba zespoły występują bowiem w niemal identycznych, jasnozielonych strojach. Na zimę lepszy był Daftcode, który wygrał ze swoimi oponentami 8:5. Teraz skalpy zebrał NCR, który odpowiednio zrewanżował się drużynie "najsympatyczniejszych specjalistów od programowania" w całych rozgrywkach! ;-)
Jak derby, to wiadomo, że są emocje. Na boisku nie brakowało ostrych starć, oglądaliśmy miejscami nawet bardzo twardą i agresywną grę z obu stron. Żaden zawodnik nie odstawiał nogi. Przez większość spotkania dominował jednak NCR, który kłuł przeciwnika swoimi żądłami w postaci Piśkiewicza, Przybysza i Solińskiego. Pierwszy z nich zgromadził hattricka dzięki swoim niesamowitym uderzeniom z lewej nogi. Broniący bramki DAFTCODE, Marcin Lenard, niewiele mógł powiedzieć, kiedy „Piśko” uruchamiał swoją "lewą". Zgrana drużyna NCR potrafiła wykorzystywać stworzone sytuację. Bardzo wysoką skuteczność potwierdzili Przybysz i Soliński. Celownik dłużej nastawiał Paweł Mańk, ale w końcu i on trafił - w 31. minucie. DAFTCODE zrewanżował się tylko dwoma trafieniami, które były udziałem Bartka Grzegorczuka. Zawodnik ten rozpoczął mecz na ławce rezerwowych. Może gdyby grał od początku wynik byłby inny?
MK
