Inżynierowie wciąż bez zwycięstwa
Team GE EDC wciąż ma problemy z odnalezieniem się w ELIT III Lidze, natomiast ekipa REGIONAL Team chyba ostatecznie zerwała z sinusoidalnym wygrywaniem i przegrywaniem meczy.
Canarinhos od samego początku grali bardzo wysokim pressingiem, przez co Inżynierowie nie mieli dużego pola do manewru. Regionalsi rozciągali grę: dyrygował nią rozgrywający Jacek Wasak, który posyłał piłki na skrzydła. W taki sposób padła pierwsza bramka: podanie na skrzydło otrzymał Ernest Wójcik, zgrał na środek do Marka Saneckiego, a ten pewnie wykończył strzał. Canarinhos poczuli krew: w przeciągu następnych 5 minut udało im się wyjść na pewne, trzybramkowe prowadzenie. Inżynierowie nie spoczęli na laurach: Karol Hess parę razy postraszył Kamila Opałkę, jednak dopiero Konrad Barys zdobył pierwszą bramkę dla swojego zespołu.
Canarinhos nie odpuszczali w drugiej połowie. Cały czas trzymali się wysoko i „grali swoje” (jak krzyczała, jak zwykle liczna, ławka rezerwowych), jednak Inżynierowie wrzucili wyższy bieg i zaczęli skuteczniej gonić wynik. W 26 minucie Jacek Krzemiński zmniejszył stratę do zaledwie jednej bramki, jednak błyskawicznie zawtórował mu supersnajper Regionalsów - Ernest Wójcik. 5 minut później trafił w końcu wspomniany wcześniej Karol Hess, jednak była to ostatnia bramka Inżynierów w tym meczu. Ostatniego słowa nie powiedzieli jednak Canarinhos - Marek Sanecki dopisał do swojego konta dwie bramki, idealnie dopełniły hat-trick’a.
Plusy:
- wyrównana pierwsza połowa: co prawda Regionalsi prowadzili dwoma bramkami, jednak Inżynierowie wciąż stwarzali dużo niebezpiecznych sytuacji
- Regionalsi w końcu w formie: zeszły sezon nie należał do najlepszych, za to teraz początek wygląda bardzo obiecująco!
Minusy:
- końcówka meczu: Inżynierowie byli blisko wyrównania, jednak za bardzo odpuścili Canarinhos.
Zawodnik meczu: Marek Sanecki [REGIONAL Team]
Hat-trick i asysta - pierwsza strzelba Regionalsów w tym spotkaniu.
