Wisienka na torcie
Na koniec wieczoru należącego do ELIT II i III Ligi coś dla prawdziwych koneserów futbolu - starcie na najniższym szczeblu rozgrywek pomiędzy drużyną MENARD a ekipą ETV Ulubiona!
Czyżby remontada w składzie Ulubieńców miała w końcu zrobić z niej drużynę, która będzie postrachem ELIT VII Ligi? Bardzo dobrze zaprezentował się debiutujący w składzie Konrad Kuzebski, który swoimi trafieniami w siódmej i ósmej minucie szybko wyprowadził Białych na prowadzenie. Czerwone Diabły próbowały odrabiać stratę, jednak problemów z celnością nie mogła zrekompensować nawet nadzwyczaj szeroka ławka rezerwowych.
Druga odsłona nie zwiastowała przyjemniejszego obrotu wydarzeń, bo rozpoczęła się od bramki samobójczej Pawła Ruszczyka. O dziwo, Ulubieńcy postanowili powiększyć swoją przewagę - dwie minuty później Maks Kardas dorzucił czwartą bramkę, która dawała jego drużynie dość pewną przewagę. Czerwone Diabły przebudziły się dopiero w końcówce spotkania, kiedy Przemysław Wyrzykowski na 5 minut przed ostatnim gwizdkiem zdobył honorową bramkę dla swojego teamu. Ostatnie słowo należało do Białych - na minutę przed końcem spotkania Konrad Kuzebski wykorzystał spotkanie Maksa Kardasa, uzupełnił hat-trick’a i przypieczętował zwycięstwo swojej drużyny.
Plusy:
-Ulubiona wygrywa w pierwszej kolejce (!)
-Honorowa bramka Czerwonych Diabłów
Minusy:
-bramka samobójcza Pawła Ruszczyka
