Plusy:
+ Szalona pogoń - Aj, cóż to był za mecz! Gdy Michał Aleksandrowicz wyprowadzał SL FOOTBALL TEAM na prowadzenie 3:1 na dziesięć minut przed końcem, wydawało się, że jest już po wszystkim. MITRA jednak nie miała zamiaru składać broni, strzeliła szybko bramkę kontaktową i do samego końca mieliśmy do czynienia z jednym z najintensywniejszych spotkań w historii ELIT I Ligi. Piękne akcje, klasycznie grające z lotnym bramkarzem SL FOOTBALL TEAM i pełna emocji końcówka. To spotkanie miało wszystko!
+ Bramkarskie popisy - Zarówno Krystian Siemko, jak i Krystian Rytel dostosowali się dzisiaj do poziomu spotkania w najlepszym możliwym stylu. Obaj obronili po ~10 strzałów, a Krystian Rytel w drugiej połowie dosłownie "wybronił" SL FOOTBALL TEAM zwycięstwo, powstrzymując tsunami nadchodzące ze strony ekipy Patryka Paszko
Minusy:
- Szklana pogoda - Jest to element szukania wad na siłę, ponieważ to spotkanie takowych tak naprawdę nie miało. Obie drużyny stworzyły fantastyczne widowisko i wielką przyjemnością było oglądać ten pełen emocji pojedynek. Czapki z głów przed każdym z zawodników, którzy pojawili się dzisiaj na boisku w barwach MITRY i SL FOOTBALL TEAM
