PKO BP wraca do gry
Aktualni mistrzowie ELIT Ekstraklasy PKO Bank Polski podejmowali, niezwykle ambitny w tym sezonie, zespół M.G CONSULTING. Mecz zapowiadał się bardzo ciekawie i naprawdę taki był. Akcje pojawiały się zarówno z jednej jak i z drugiej strony. Podania były świetnie dopracowane. Bramkarze w doskonałej dyspozycji. Takie mecze to czysta przyjemność.
Przez całe spotkanie ciężko było powiedzieć, która drużyna przeważa na polu gry. Po strzelonej bramce w bardzo krótkim czasie pojawiała się odpowiedź przeciwników. Zaraz po pierwszym gwizdku pięknym uderzeniem z dystansu popisał się zawodnik PKO Bank Polski z numerem „6” - trafił idealnie w róg bramki nie pozostawiając goalkeeperowi żadnych szans.
O bramkarzu "bankowców" krążą już legendy - bronił bardzo pewnie, wyjmował piłki, które z pewnością powinny wlecieć do siatki. Przykładem jest świetnie obroniony rzut karny strzelany przez Karola Trzcińskiego, ta interwencja uratowała wygraną "granatowych".
Do przerwy widniał wynik 4:4, co idealnie oddawało to co działo się na murawie. Spotkały się równie mocne drużyny, obie czuły, że każdy najmniejszy błąd może mieć dramatyczne skutki. Dlatego też, akcje były dopracowane, ustawienia w obronie czy w ataku również.
Decydujący gol padł w 27 minucie. Po tym trafieniu mecz nabrał jeszcze większego tempa, zawodnicy "starej damy" czuli, że mają coraz mniej czasu na wyrównanie. Atakowali z jeszcze większą determinacją, ale nie przynosiło to skutku, pewnie ustawiona obrona "bankowców" i ich bramkarz nie dali sobie wbić już żadnej bramki.
Wygrana PKO Banku Polskiego podtrzymała szansę na obronę tytułu zdobytego w zeszłym sezonie. M.G CONSULTING po tym meczu mogli wskoczyć na pierwsze miejsce, wyprzedzając VERMARI, a tak, zostali wyprzedzeni przez PLUS.BIZNES i spadli na trzecią pozycję. Ostatnie trzy wymienione drużyny mają największe szanse na wygranie ELIT Ekstraklasy. Szykuje nam się pełna emocji końcówka sezonu.
