(Bez)Senność
Pierwsza kolejka w ELIT II LIDZE i już mieliśmy hitowe spotkanie! Obie ekipy co prawda przestawiają się z większego boiska, ale obie są głodne gry i sukcesów. Bardzo wyrównany mecz zakończył się zwycięstwem Ubezpieczycieli, ale emocji nie brakowało.
Już od początku oba teamy chciały pokazać swoim rywalom, kto tu rządzi. Tylko dzięki interwencjom Jakuba Zielewicza i Krzysztofa Matysiaka w pierwszych minutach nie padł istny grad goli. Ktoś musiał jednak skapitulować i w 7. minucie Mateusz Szwej wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Panowie spod znaku Statuy Wolności poszli za ciosem i po chwili powiększyli przewagę nad rywalem. Michał Łepecki nie zgadzał się na taki stan rzeczy i błyskawicznie zripostował swoich oponentów. Jeszcze przed przerwą mieliśmy remis dzięki armacie w nodze Tomasza Magdy. Co napawa optymizmem to fakt, że tak Farmaceuci, jak i Ubezpieczyciele bardzo szybko się aklimatyzują na obiekcie przy Międzyparkowej 4. Złe nawyki z poprzedniego sezonu szybko znikają, a jedynym problemem są chwilowe braki koncentracji. To właśnie przez takie senne momenty BAYER nie wywiózł z tego meczu choćby punktu. Mateusz Szwej i Karol Woźnica wykorzystali nieuwagę rywali i w ciągu dwóch minut wbili rywalom 3 błyskawiczne gole. Piotr Ułasiuk i spółka po takim uderzeniu starali się jeszcze podnieść, ale ostatecznie schodzili z boiska pokonani.
LIBERTY rozpoczyna sezon od zwycięstwa i pokazuje wszystkim, że przez wiosnę chce powalczyć o podium. Specjalistom z BAYER’u zalecamy wziąć się w garść – potencjału w nich co niemiara, ale zapału jakby brak...
Damian Ambrochowicz
