Pokaz bramkarskiego fachu
Brak koncentracji w pierwszych dziesięciu minutach meczu spowodował, że ekipa VERMARI uległa M.G CONSULTING. Emocji jednak nie brakowało, a nieustępliwa walka o każdy metr boiska trwała do ostatniego gwizdka!
Zawodnicy M.G CONSULTING nie mogli wyobrazić sobie lepszego początku spotkania. Nie minęło nawet 60 sekund, a już cieszyli się z prowadzenia, za sprawą celnego trafienia niezawodnego Karola Trzcińskiego. Nieco zaskoczeni takim obrotem sprawy piłkarze VERMARI ruszyli do odrabiania strat. Bardzo dobrze w bramce M.G CONSULTING spisywał się Michał Szeląg, ale w piątej minucie musiał uznać wyższość Dariusza Rolaka. Po chwili nadeszły jednak sądne dla VERMARI trzy minuty. W ich trakcie Kubę Wesołowskiego dwukrotnie pokonał Omar Sadek, a kolejne trafienie dołożył Michał Gross i na tablicy widniał rezultat 4:1. Czasu było jeszcze sporo, więc gracze VERMARI nie zamierzali składać broni. Zaatakowali swoich rywali i przyniosło to efekt jeszcze przed przerwą. Najpierw swojego drugiego gola w tym meczu strzelił Dariusz Rolak, a po chwili kontaktową bramkę zdobył Piotr Ziętek. Gdy wydawało się, że remis jest kwestią czasu, Karol Trzciński podciął skrzydła rywalom, podwyższając prowadzenie M.G CONSULTING.
Wynik 5:3 zwiastował ogromne emocje w drugiej części spotkania. Oba zespoły za wszelką cenę chciały dopisać do swojego konta pierwsze trzy punkty w tym sezonie. Nadzieje VERMARI szybko rozwiał Omar Sadek, który ustrzelił tym samym hat-tricka. Krzysztof Kaczor z kolegami nie zamierzał jednak rezygnować. W 29. minucie właśnie Kaczor odnalazł podaniem Tomasza Zadziełło-Zielińskiego, a ten z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki. Mecz był jednak popisem obu bramkarzy. Michał Szeląg między słupkami M.G CONSULTING spisywał się wyśmienicie, broniąc czasami w nieprawdopodobnych sytuacjach. Po kiepskich pierwszych minutach, na wysoki poziom wskoczył także Kuba Wesołowski. Obaj nie pozwolili się już pokonać do końca spotkania i trzy punkty zgarnęli gracze M.G CONSULTING.
Zawodnik meczu: Michał Szeląg
Gdyby nie jego świetne interwencje, VERMARI pokonałoby M.G CONSULTING. Kapitalny na linii, skuteczny na przedpolu. Bronił w czasami, wydawać się mogło, beznadziejnych sytuacjach.
