Najlepsza wizytówka futbolu
Kapitalne spotkanie rozegrali zawodnicy VERMARI i M.G CONSULTING. Niesamowite zwroty akcji, niezliczona ilość emocji, pełna dramaturgia – ten mecz może stanowić wizytówkę naszych rozgrywek dla biznesu!
Drużyna M.G CONSULTING na boisko wyszła wzmocniona posiłkami z NC+ - do I ligi awansował bowiem Michał Ochocki, na co dzień występujący na drugim poziomie rozgrywkowym. Wszystko przez niepełny skład ekipy. Wydawać by się mogło, że VERMARI łatwo zainkasuje trzy punkty, ale rzeczywistość okazała się bardziej skomplikowana i o komplet oczek trzeba było walczyć do ostatniego gwizdka. Co prawda prowadzenie ekipie VERMARI szybko dał niezawodny Krzysztof Kaczor, to szybko okazało się, że gracze w koszulkach a’la Juventus Turyn nie zamierzają tanio sprzedać skóry. Dwie szybkie akcje Pavla Nedveda naszych rozgrywek, czyli Michała Gomońskiego, oraz ruchliwego Karola Trzcińskiego dały prowadzenie M.G CONSULTING. Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, bo już po chwili dzięki trafieniom Jarosława Orzechowskiego, Piotra Ziętka i dwóm Dariusza Rolaka VERMARI miało na koncie już pięć bramek. Gdy wydawało się, że nic już nas nie zaskoczy, Michał Gomoński uruchomił Karola Trzcińskiego, a ten niczym Alessandro Del Piero pokonał golkipera VERMARI.
Zanim wszyscy zdążyli ochłonąć, sędzia zagwizdał na rozpoczęcie drugiej połowy spotkania. A ta okazała się jeszcze bardziej pasjonująca, niż pierwsza. Do głosu doszli zawodnicy M.G CONSULTING, którzy szybko doprowadzili do remisu dzięki bramkom Andrzeja Rysia i Michała Ochockiego. To, co stało się pomiędzy 31. a 33. minutą spotkania, trudno nawet opisać. Ciosy wyprowadzane z obu stron przypominały najlepsze walki bokserskie. W ciągu dwóch minut obie drużyny zdobyły po dwie bramki i na tablicy nadal widniał remis, tym razem 7:7! Wkrótce jednak graczom M.G CONSULTING zaczęło brakować sił, co skrzętnie wykorzystali piłkarze VERMARI. Jarosław Orzechowski, Maksymilian Poczman i Przemysław Tucin wykonali wyrok, ustalając wynik spotkania – 10:7!
Spotkanie VERMARI z M.G CONSULTING z pewnością zachwyciłoby najbardziej nawet wybrednych kibiców piłkarskich. Liczymy, że oba zespoły w kolejnych meczach będą prezentować tak wyśmienity poziom, jak we wtorkowy wieczór!
Emil Kopański
